*

Profil użytkownika: broom

zgłoś nadużycie

Znajomi

Na razie brak.

Subskrypcje (0)

Brak subskrypcji blogów.

Brak ostatnio dodanych zdjeć

Mój blog "Choinka konkursowa"

Komentarze

broom broom
Pejzaż -konkurs 2010-10-19 21.46

Pejzaż, który szczególnie utkwił mi w pamięci to taki, który zobaczyłem w czasie zimowej wycieczki na Słowację. Pogoda była piękna jak na tę porę roku. Słońce świeciło ostro, tak jak może świecić zimowe słońce. Nie czuło się wiatru. Bynajmniej w miejscu, gdzie stałem. W oddali słyszałem świsty i gwizdy. To wiatr hulał wśród szczytów górskich. Widziałem kłęby śniegu przewalające się między skałami. Spokój, jaki wokół mnie panował, był tylko pozorny. Tam wysoko wśród szczytów wiał ostry, przenikliwy wiatr, a tumany unoszonego przez niego śniegu zasłaniały widoczność. Cieszyłem się, że mogę z daleka podziwiać to piękne zjawisko, że nie muszę się zmagać z zimnem i śniegiem. Widok był naprawdę piękny i jestem pewny, że urzekłby nawet tych, którzy już od lat wędrują po górach. Bo przecież właśnie dla takich widoków podejmuje się trud wspinaczki. Wszędzie było biało. Biel jednak zupełnie inaczej wyglądała na gałęziach wysokich majestatycznych świerków, a zupełnie inaczej na surowych, nagich szczytach gór. Miałem wrażenie, że miękkie czapy zwisające z ciemnozielonych gałęzi są wręcz ciepłe i przytulne. Tak jakby stanowiły ochronę dla drzew. Natomiast płaty śniegu leżące w załomach szarych skał były zimne, wręcz nieprzyjemne. Zupełnie jakby to były dwa rodzaje śniegu. Spojrzałem wyżej. Ponad górskimi szczytami było już tylko niebo. Nie było widać żadnej, nawet najmniejszej chmury, tylko ostry, chłodny błękit. Chciałbym to miejsce zobaczyć też wiosną, kiedy śniegi na świerkach stopnieją, odsłonią się górskie szczyty, a w załomach skał pojawią się zielone plamki, wysokogórskich roślin. komentowany materiał »

broom broom
Kiepski dźwięk 2009-08-25 23.57

KIEPSKI DŹWIĘK !!!!! Pewnie najlepiej posluchac na żywo .... komentowany materiał »

broom broom
powody techniczne?? 2009-06-12 17.09

Ciekawe jakie to powody techniczne?? Pewnie niedyspozycje aktorów( po przepiciu) albo chimery reżysera . To nie pierwsza taka sytuacja w TPB. komentowany materiał »

Tagi