Profil użytkownika: łuki
Znajomi
Na razie brak.
Subskrypcje (0)
Brak subskrypcji blogów.
Mój blog "wycieczka do Myślęcinka"
- 2011-07-13 "Wakacje w Bydgoszczy"
Wybierz dzielnicę
Personalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.Na razie brak.
Brak subskrypcji blogów.
Komentarze
Ja na bezludna wyspę zabrałbym dvd i cała kolekcje"4 pancernych" ,bo ogladając ich nie bedę czuł sie samotny.Do tego zgrzewke piwa albo ze cztery!!!do tego zapalniczka-zeby rozpalic ognisko,jakaś siekiera żeby "wystrugać"sobie chatke i cichego przyjaciela ;)
Jak widac wymagajacy nie jestem ;-) komentowany materiał »
Byłem raz w operze.Było to około 2 lata temu,podczas jej remontu.Jedynym występem w tym czasie był występ Zenka murarza,Niby nic specjalnego,ale nie codzień widzi się faceta po litrze wódki śpiewającego barytonem ludowe przyśpiewki (raczej frywolne) i usiłującego tańczyć w stylu obertas dance.Kulminacyjnym momentem tej sztuki było tłumaczenie majstrowi w sposób bardzo bezpośredni i rzeczowy,że nie jest to pijacki wybryk,tylko liryczna rozprawka o prozie życia dla równie odurzonych alkoholem kolegów.Być może nie była to sztuka zbyt wysokich lotów,ale niewątpliwie płynąca z serca (lub pijackiego amoku) potrzeba ekspresyjnego przelania swych odczuć na niczego nie spodziewający się tłum przypadkowych robotników.Sam bohater tego wydarzenia,zapytany o najlepszą sztukę w operze odpowiada z niekłamaną szczerością-no chyba pani Zosia z szatni... komentowany materiał »
W szeregu wzniosłych dzieł złotego ekranu,jak i kiczowatych seriali poziomem dorównującym w najlepszym wypadku przedstawieniom amatorskich trup przedszkolnych,utkwiła mi jedna postać kobieca,pozbawiona sztucznego blichtru,wulgaryzmu,przejawów nimfomanii i debilnej pogoni za karierą.Mowa tu oczywiście o ślubnej Kazimierza Pawlaka Mani, Jak sam Kazimierz ją przedstawia - nieco podupadła,lecz nadal gotowa miotać granatem,lub odeprzeć atak wrogich głęboko zakonspirowanych wrogów tylko jednym karabinem.Pełna czaru i zdrowo pojętej seksualności niewiasta odziana jest w kolorową chustę na głowie waciak z przydziału,flanelowy fartuch i ciepłe walonki ,które niejednokrotnie przechodziły po polu minowym.Mimo tak ciężkich realiów życia codziennego nie były wstanie zaskoczyć ją silnie zakonspirowane pudła ani też władza socjalistyczna o złodziejach szpitalnych nie wspominając.Bohaterka przedstawiona jest nie w super drogich autach czy eleganckich restauracjach,ale przy normalnej kobiecej robocie.Lepienie pierogów,dojenie krów czy pacyfikacja obejścia sąsiadów to codzienność dla naszej Mani.O ile uboższa byłaby światowa kinematografia bez takich postaci jak ww. Mania P. komentowany materiał »
1 strona