19:00 blok 1 (bydgoski) - ok. 90 min
„Chwila z George Dorn Screams”-Anna Paprzycka, Maciej Czerniak,13 min
"Dubska Division"-Lech Wilczaszek, 62 min
"Reggae to moje życie"-Krzysztof Nowicki, 19 min
20:30-20:45 - przerwa
20:45 - blok 2 - ok. 95 min
„Halucynacje Hrabiego von Zeit”–Barbara Świąder, 8 min
„KSU-legenda Bieszczad, legenda rocka” - Jerzy Jernas, 29 min
„Generacja C.K.O.D.”-Piotr Szczepański, 55 min
„Chwila z George Dorn Screams”-Anna Paprzycka, Maciej Czerniak, 13 min
Bydgoski zespół George Dorn Screams w ujęciu członkini grupy KolorOFFon - Ani Paprzyckiej i Macieja Czerniaka. W Bydgoszczy wszyscy się znają, Ania zna Georgów ze studiów co z pewnością pozwoliło na większe otwarcie bohaterów przed kamerą. Dzięki tej znajomości powstała opowieść o zespole, który w krótkim czasie stał się muzyczną wizytówką Bydgoszczy.
"Dubska Division" - Lech Wilczaszek, 62 min
„Dubska Division” to wyjątkowy polsko-rosyjski projekt stworzony przez bydgoską grupę Dubska z Gerbertem Moralesem, założycielem kultowej rosyjskiej formacji Jah Division. Morales, syn kubańskiego rewolucjonisty i rosyjskiej arystokratki, zwany jest ojcem rosyjskiego reggae. Jego pieśni pełne są mistyki, poezji, słowiańskiego ducha i wschodniej wrażliwości. Lech Wilczaszek towarzyszył rosyjskiemu muzykowi podczas całego pobytu w Polsce (źródło: reggaenet.pl).
"Reggae to moje życie" - Krzysztof Nowicki, 19 min
Jamajskie rytmy i prawdziwa wolność w promieniach słońca. Gdzie? W Ostródzie, gdzie odbywa się jeden z ważniejszych w Polsce festiwali muzyki reggae. Dokument z udziałem zespołu Dubska Division stawia pytania o istotę i fenomen reggae.
„Halucynacje Hrabiego von Zeit” - Barbara Świąder, 8 min
Czarno-biały film/teledysk z udziałem tczewskiej formacji Von Zeit to surrealistyczna bajka utrzymana w klimacie kina niemego. Film/teledysk otrzymał Yaha w kategorii Inna Energia na festiwalu wideoklipów Yach Film 2007 w Gdańsku. Był też nominowany do nagrody w kategorii Scenariusz (źródło: Fląder Film Festiwal”).
„KSU - legenda Bieszczad, legenda rocka” - Jerzy Jernas, 29 min
Jak narodziła się legenda polskiego punkrocka? Niezapomniany, kultowy zespół KSU w składzie Siczka, Tuptuś i Bohun oraz pierwszy manager zespołu Wiesiek Stebnicki wspominają lata 80. i wielką popularność punkowej kapeli. W filmie usłyszymy m.in. o meldowaniu się w Krośnie na ubecji, o tym jak cenzura z Warszawy rozumiała teksty KSU, o WRB, czyli Wolnej Republice Bieszczadów, a także o tym jak powstała alternatywna wersja piosenki "Deszcze niespokojne" oraz o pierwszych prywatnych studiach nagrań po roku 89'. Nowofalowa muzyka, archiwalne teledyski i szczere, czasem gorzkie wypowiedzi w filmie dokumentalnym Jerzego Janasa tworzą syntezę polskiego buntu rockowego lat 80 (źródło: kinopolska.pl).
„Generacja C.K.O.D.” - Piotr Szczepański, 55 min
Przez rok Piotr Szczepański towarzyszył z kamerą przeklinającej i dowcipkującej grupce kumpli, którzy tworzą "Cool Kids of Death". Ten niszowy punkowy zespół z Łodzi nagle został dostrzeżony przez wytwórnię fonograficzną i spektakularnie zaistniał w show-biznesie. Chciałoby się powiedzieć: zaistniał z całą swoją bezkompromisowością. Ale wiadomo, że sukces zmienia każdego niezależnego twórcę, nawet jeśli (z pozoru?) zachowuje on swoją niezależność. Takie historie znamy z kina. W "Generacji C.K.O.D." obserwujemy, jak po serii garażowych koncertów, na których młodzież szalała pod sceną, chłopcy stają przed medialną śmietanką w teatrze, a wokalista Krzysztof Ostrowski ryczy do megafonu:
"Panie decydencie z agencji reklamowej,
hej, panie menagerze, z MTV prezenterze,
słynna dziennikarko, mamy butelki z benzyną i kamienie
wymierzone w ciebie..."
W tej świetnej scenie kamera rejestruje reakcje - co tu dużo mówić: w znacznej mierze obłudne - zaskoczonych widzów. Czy C.K.O.D. burzą zastany porządek, czy wpisują się jedynie ze swoim buntem w określony nurt? Nie wyrzucono ich przecież wtedy z sali, tylko coraz częściej zapraszano na salony. Czy oni coś zmienili czy tylko ich zmieniono? Plastikowe uśmiechy wokół, uczestnictwo w plastikowych galach nie mogły pozostać bez wpływu na buntowników.
Szczepański rozpoczynając zdjęcia zamierzał jedynie utrwalić historię mało znanego zespołu, w którym śpiewał jego przyjaciel z dzieciństwa, tymczasem niespodziewanie zyskał dodatkowe szanse: ukazania zaplecza medialnej przemiany chłopaków i włączenia się do dyskusji na temat tzw. generacji nic. Obie szanse w pełni wykorzystał (źrodło: onet.pl).
Wstęp: 5 zł./blok

