*

Mój opornik/avatar 30 lat później

Dodane 2011-12-17 14.01, komentarzy 28 - dodaj komentarz Miejsce: Błonie Tagi: brak

Miał być "rocznicowy" wpis z powodu zbliżającej się okrągłej cyfry 100 opublikowanych materiałów popularyzujących wiedzę historyczną na MM, miała być "feta" z tego powodu. Tymczasem do radości jest mi daleko.
Ponad trzy lata wirtualnej bytności na portalu zobowiązuje do refleksji -smutnej refleksji.

Jak zawsze trochę historii.
Pamiętam jak w październiku lub na początku listopada 2008 roku trafiłem do Redakcji MM - nikt nie wiedział co to jest. Redakcja mieściła się na ul. Gdańskiej. Trafiłem tam jako obserwator, trochę z ciekawości, trochę z pasji.
Zobaczyłem tam młode osoby, w tym również Ewę Stołowską. Zobaczyłem dziewczyny, które są pełne energii, wiary i chęci do pracy. Pomyślałem sobie, że tutaj zostanę.

Komercyjny sukces
Portal dzięki pracy tych młodych ludzi i dzięki otwartości użytkowników, z kwartału na kwartał zaczynał stawać się sukcesem komercyjnym. Ci młodzi ludzie wychodzili z laptopem, kamerą, banerem i ulotkami na ulicę. Byli blisko przyszłych użytkowników. Ilości kliknięć rosły lawinowo. Portal zaczął się liczyć "na mieście". Ceny reklam rosły, pojawiały się nowe pomysły, grono użytkowników również rosło.

Odejścia...
Niestety pojawiły się smutne informacje o "odejściu" z Redakcji. Najpierw Ewa, Gosia...
Jako użytkownik portalu, który poświęcił mu trzy lata pasji, wiedzy, sympatii i uśmiechu, sprzeciwiam się takiemu postępowaniu właścicielowi – Mediom Regionalnym wobec swoich pracowników. Portal jest miejscem społecznym, na którego sukces również pracowały wspomniane wyżej Ewa Stołowska i Gosia Dziemitko.
To dzięki ich pasji i zaangażowaniu macie tyle kliknięć ile macie! Macie portal tworzony przez mieszkańców Bydgoszczy. Macie portal, który stał się miejscem rozpoznawalnym i opiniotwórczym. Macie portal, który łączy ludzi, łączy ich pasje i zamiłowanie. Macie portal, który cytowany jest przez inne lokalne portale i gazety miejskie! To Ewa i Gosia przyłożyły do tego rękę. To użytkownicy czyli My przykładamy do tego rękę każdego dnia klikając i dzieląc się swoją pasją. Nie jesteśmy tylko IP w waszym systemie. Nie zapominajcie o tym.

Opornik i stan wojenny
30 lat temu, gdy wprowadzono stan wojenny, młodzież w szkołach średnich wyrażała swój sprzeciw nosząc przypięte do swetrów oporniki. Oporniki są to małe elementy biernego obwodu elektrycznego. Taki mały metalowy element. Dzięki swojej nazwie i łatwości przypięcia do ubrania, Opornik stał się symbolem sprzeciwu i oporu sprzeciwu wobec władzy.
Trzy dekady później, w świecie cyfrowym i wirtualnym, ja symbolicznie założyłem swój opornik w formie znikającego avatara. Założyłem mój opornik, aby zaprotestować przeciw postępowaniu Mediów Regionalnych wobec swoich pracowników. Mój avatar znika do końca grudnia 2011 roku. To jest mój współczesny, wirtualny Opornik przeciw postępowaniu Mediów Regionalnych.


Na koniec do Redakcji.
Przed Wami trudne zadanie. Czy jemu podołacie? Ewa i Gosia były lubione, cenione, a przede wszystkim osobiście znane przez większość użytkowników portalu.
Przed Wami kolejny etap historii portalu i to od Was zależy jak zapiszecie się na wirtualnych stronach historii.
Pozdrawiam, życzę Wam jak najlepiej. Powodzenia!

zgłoś nadużycie
Komentarze
Maciej Łyk Maciej Łyk
+ Dodane

Od siebie dodam, że była jeszcze Karolina. To ona przecierała szlak MMki w B-szczy. Podziwiałem jej anielską cierpliwość. Niewielu użytkowników ją pamięta, bo i dosyć wcześniej poszła w świat. Te trzy Panie sprawiły, że portal ten jest dla wielu czymś więcej niż tylko kolejną witryną internetową. Niemożna zapominać też o Marcie, która jest od początku i mimo iż nie jest może tak widoczna, to ma duży wkład w dotychczasowe życie MMki.

Fotoprimo Fotoprimo
szkoda... Dodane

może zmieniła się strategia MM-ki...
może nowi inni ludzie...

...w sumie co mi do tego..., ale dynamiczny, najbardziej pro społeczny, bydgoski portal wygasa... a co bydgoskie jest mi bliskie. Chętnie bym przeczytał dwa zadania Zarządzających Portalem czy jeszcze warto tu zaglądać, czy to chwilowa zadyszka? czy ostatni zgasi światło?...

za za
Dodane

V

pogoski pogoski
szkoda Dodane

Jako użytkownik wiecie, co myślę.

Jako pracownik, nie mogę powiedzieć :)

Cieszę się, że jesteśmy znajomymi i wirtualnie i realnie z wieloma tylko dzięki MM!

Arek Borkowski Arek Borkowski
... Dodane

mój żółty ryjek też znika .. na jak długo czas pokaże .... może przed świąteczne spotkanie nad szklaneczką czegoś rozgrzewającego ... czas wspomnień i podsumowań roku .. pozdrawiam ...

Marta Czarnecka Marta Czarnecka
MM-ka Dodane

Pamiętam pierwszą wizytę Macieja w MM-kowej redakcji :-) Zaczynałam studia. Dziś już jestem blisko końca.

Nie przywrócę nam Goosi, niestety. Obiecuję jednak redaktorować jak należy, tak jak dotychczas, a nawet lepiej.

"Starzy" Użytkownicy wiedzą, że portal nie jest moim jedynym zajęciem, dlatego jak wspomniał Maciej Łyk (dziękuję!), nie zawsze mnie widać. W pozauczelnianym czasie jestem do dyspozycji!

A dla redakcji jaką tworzę z Michałem, Piotrem i Łukaszem proszę o kredyt zaufania. Dajcie szansę się poprawić :-)

Pozdrawiam

bez avataru bez avataru
Marta Dodane

Jedyna która potrafiła stanąc przed protestującymi. Wyrazy szacunku! Widać że reszta nie ma odwagi.

viS viS
... Dodane

Reszta jest wirtualna :) Marta trzymaj się!

osowiak osowiak
MM-... Dodane

Jestem młodym (nie,nie wiekiem ale stażem) MM-kowiczem ale popieram protest i ZNIKAM !!! Szkoda Gosi zawsze jej zagadnienia są bardzo rozważne i przemyślane.

BB BB
Nie mam avatara Dodane

Jestem czytelnikiem portalu. Protest mmkowiczow popieram. Nie moza dopuszczac do tego aby Media Regionalne tak traktowaly pracownikow nie tylko redakcji MM. Dlatego popieram protest Macieja! Wczoraj Ewa, Gosia wczesniej inne osoby...

Jarosław Jozajtis Jarosław Jozajtis
znikam Dodane

Mając swój wkład w rozwój redakcji w okresie kiedy właśnie zaczynała funkcjonować,dzięki przede wszystkim Karolinie , Marcie i Ewie potem Gosi ,również nie podoba mi się strategia właściciela czyli Mediów Regionalnych ,żal przyznać ale niestety portal nie ma już tej magii co kiedyś więc i ja znikam

thnx thnx
... Dodane

Patrząc na to co dzieje się na portalu widać jak bardzo Goosia była odpowiednią osabą na swoim stanowisku. Bardzo dużo zmieniło się u mnie od momentu jak tu trafiłem. Moją pasję do fotografii niemal tutaj zbudowałem. Poznałem wspaniałych ludzi, z którymi w większym lub mniejszym stopniu utrzymuję kontakty poza portalem. W bardzo dużym stopniu jest to zasługa Goosi, która potrafiła stworzyć taki klimat. MM-ko, z całym szacunkiem, ale chyba nie do końca była to przmyślana decyzja. Niektórych rzeczy nie da się wyznaczyć statystykami i tabelkami.

Sylwia Nowicka Sylwia Nowicka
!_! Dodane

Mimo, że w Bydgoszczy nie ma mnie już 1,5 roku, na MM często zaglądam i wcale nie dlatego, że chcę przeczytać artykuły o mieście. Jestem ciekawa co słychać u MMkowych znajomych, których Ewa i Gosia umiały w rewelacyjny sposób zebrać wokół portalu i zatrzymać na bardzo długi czas.

Portal społecznościowy tworzą ludzie, im są "lepsi" tym lepszy jest portal. Obie dziewczyny miały wizję MMki i angażowały się w swoją pracę na 120%. Jeśli się tego nie docenia u swoich pracowników, to nie wiem, co jest ważniejsze dla Redakcji.

Lala Lala
Dla redakcji nie jest ważny pracownik Dodane

Tylko kasa. Zapytajcie Media Regionalne ( i innych właścicieli gazet) ilu ich pracowników pracuje przez lata na umowy wydawnicze. Za małą kasę, bez prawa do bezpłatnego leczenia, odkładania na emeryturę....

diabeł diabeł
moje trzy, a raczej 666 groszy... Dodane

Pozostaje mi jedynie podpisać sie pod tym co wyżej napisał Maciej, a wcześniej viS.
Jeśli chodzi o mnie jestem na tym portalu niemal od samego jego początku tj. 2008 roku. Pamiętam ten okres doskonale i redakcję, którą tworzyły Karolina,Ewa,Marta... Zapał był wielki wszystko jakoś się chciało i szlo do przodu. To o czym wspominał Maciej pamiętam akcje dziewczyn na ulicach, szkołach to było wychodzenie do ludzi. Wówczas organizowane cykliczne newsroomy. W Astorii, tramwaju przy Długiej, Teatrze Polskim podczas Festiwalu Camera Obscura. Te dziewczynu naprawde były wszędzie. Jak pisał Maciej z kamerą, laptopem i bannerem MM spotykalismy je na mieście. Jarka Jozajtisa także pamietam na tych akcjach. Troszke czasu minęło Karolina znalazła lepszą pracę w stołecznej MM'ce. Ewa ze swoją brygadą dzielnie rozwijała ten portal służąc pomocą, radą bez względu na porę kiedy ktokolwiek z nas miał jakies problemy czy zapytania związane publikacją etc.
Przez te kilka lat osobiście "zaraziłem" do MM'ki kilka osób. Jedni z nich zagościli na chwile,inni dłużej, inni pozostali do dnia dzisiejszego. Mogę być z tego dumny bowiem to bardzo wartościowe osoby i swoim wkładem mają ogromny wpływ na jakość i poziom materiałów ,które tu się pojawiły. To Maciej i Barkarz. Znając pasję jednego i drugiego poprosiłem aby swoje nadzwyczaj ciekawe materiały nie dusili gdzieś po własnych blogach, a pokazali szerszemu ogółu jakie portal dawał możliwosci. Część ludzi odchodzi po czasie to jest zrozumiałe i normalne na każdych forach czy portalach. Niekiedy to brak czasu, a niekiedy ludzie kierują się jakimiś innymi powodami. Jozi, Arek, Jakub dlaczego już od długiego czasu brakuje Waszych fotorelacji sportowych, relacji z wycieczek po regionie, ciekawostek motoryzacyjnych?
Konglomerat ludzki zgromadzony na portalu jest wielki. Dla jednych pasją jest komponowanie muzyki,dla innych poezja , malarstwo bądź fotografowanie. Przestrzeni jest tyle, że każdy moze znaleźć coś dla siebie. Niemniej jednak do tego potrzebna też jest atmosfera.Sam do swiętych nie należę i doskonale pamiętam moje walki i potyczki z Pogoskim sprzed lat :) Jesteśmy jednak otwarci ,uadało nam się osobiście poznać i widzę w nim wartościowego i pomocnego człowieka. Z Lidią też natrafiliśmy jak kosa ma kamień :) Dziś mogę jedynie sie usmiechać bowiem poza wzajemnym obrzucaniem sie słówkami po czasie dostrzegliśmy u siebie rzeczy pozytywne i szanujemy sie do dziś. O ile dobrze pamiętam to ostatnią nadmienioną osobę spotkał ten sam los co Goosie i Ewe.
Poświecając teraz uwagę Goosi nadmienie, że doceniam jej ogromny wkład szczególnie w "fotodeje" bowiem zdarzylo mi sie kilka razy w takowych uczestniczyć.Także otwartośc i dyspozycyjność pod wzgledem niesienia pomocy o każdej porze gdy wynikły jakies bieżące problemy. Przy okazji sorrry goosia za moje telefony ;-)
Redakcjo swego czasu organizowane były tzw. MMeetingi. Bez względu na to czy spotkaliśmy sie w klubie Bowling Center ,Eljazzie czy redakcji na Gdańskiej lub Zamoyskiego przy herbacie i krakersach. Dziewczyny miały chęć się spotkać powiedzieć o funkcjonowaniu portalu, jakie są oczekiwania. Jak napisała viS dzisiejsza redakcja jest anonimowa, pozbawiona tego kontaktu z żywymi ludźmi. Oczywiście Martę znam od poczatku, Michał tez mi sie kojarzy. reszta to tylko nazwiska. Pamietam lipcowy happening Wirtualna Wolność zorganizowany na placu Wolności. Była już część nowej redakcji. Atmosfera jak przystalo na happenning nadzwyczaj luzacka. Była to chyba pierwsza impreza plenerowa z Michałem. Niestety nikt nawet nie przedtawił się. Mimo to wspaniale tego dnia można było sobie porozmawiać jeszcze po zakończonej imprezie z panem Waldemarem Lewandowskim z pomorskiej na temat wolności w internecie.Naprawdę wiadać było otwartość na dyskusję i ludzi. Także my bioracy udzial w spotkaniach w ankiecie i dyskusji mogliśmy przedstawić swoje pomysły. Jest dla mnie rzeczą zrozumiałą, że ktoś nie uruchomił grubej kasy na utworzenie portali MM Miasto mając na celu propagowanie dziennikarstwa obywatelskiego czy zarażenie młodych ludzi zawodem dziennikarza. Oczywiście,że przedsięwzięcie jest komercyjne i ustawione na zysk. Jednak w tej machinie trybami są też ci ludzie, którzy współtworzą. Jak określił Maciej to nie tylko numery IP. To oni częstokroć poswięcają swój czas dla zrobienia jakiejś relacji bez względu na warunki atmosferyczne czy porę dnia (relacje z koncertu). Używają przeróżnych forteli aby wejść na dach, aby zdobyć ciekawsze i nietuzinkowe ujęcia. Aby być bliżej lub na samej scenie aby mieć zdjecia wyjątkowe i niepowtarzalne. Taka jest prawda fotoreporter gazety jeden,drugi trzy trzeci nie może być w tych wszystkich miejscach jednoczesnie gdzie coś sie dzieje. Dlatego często docieraja tam ludzie tacy jak viS,pogoski itp. Oczywiście czynią to wyłącznie dla własnej przyjemności bowiem wynika to z ich pasji. Fajnie w tym wszystkim jak mają jeszcze ochotę dzielenia sie tym z innymi na portalu.
Redakcjo ponad dwa miesiące temu uczyniłem swój ostatni wpis dodając artykuł. Powiedziałem sobie, że od tamtego czasu jedynie dokonam wpis na bloga. Dlaczego? Nie chciało się dwukrotnie nikomu zajrzeć na etapie moderacji w tekst. Innym razem bywały jeszcze na etapie brudnopisu także poszły "surowe" w świat. Rozumiem niedopatrzenia ze strony moderacji. Pomyłek nie robią ich tylko ci co nie pracują. Zatem doskonale rozumiem,że zdarzyć sie mogą. To ja w tekście popełniłem błedy interpunkcyjne, a nawet orty. Nie wstydzę się tego bowiem prosty i niewykształcony ze mnie człek. Po kilku razach jednak uznałem to za niemal standard z Waszej strony. Później juź prosiłem w mailu Martę o poprawienie tego co wisi. Jeśli w przyszłosci dokonam kolejnego wpisu uczynie to po wcześniejszej konsultacji z Martą prosząc o moderowanie.
Redakcjo uczestnictwo do tej pory w Waszym portalu dało mi naprawde wiele satysfakcji. Branie udziału w różnych przedsięwzięciach,fotodejach, możliwość zamieszcania zdjęć. Szczególnie najbardziej sobie cenię,ze udało mi się tu poznać wielu wartościowych i wspaniałych ludzi. Często o zupełnie odmiennych zainteresowaniach twórczych. Dziś możemy spokojnie skrzyknąć się na fotografowanie w plenerze, wypad na nocne zdjęcia. Robimy to w grupie bo taki nasz bzik, także względy bezpieczenstwa zupełnie inne aniżeli samemu wlóczyć sie z aparatem po mieście. Za tych ludzi Redakcjo dziękuje bowiem tu ich poznałem.
My przetrwamy bowiem dalej sie znamy i szanujemy.
Redakcjo na koniec dodam, że nawet możecie mnie znienawidzieć. Bowiem to ja uruchomilem kryptonim "avatar" gasząc swój pierwszy.Taki miałem pomysł. Ktoś poźniej zgasił swój, kolejne avatary pogasły. Ile jeszcze zgaśnie?To smutne.
Pozdr.

Karen64 Karen64
ode mnie Dodane

http://www.mmtrojmiasto.pl/blog/entry/281647/Bydgoska+MM-ka+i+nasz+protest.html

programator programator
Nie usuwam awataru. Nie wiem co się stało Dodane

ale jeśli nie otrzymam satysfakcjonującego mnie wyjaśnienia odnośnie Gosi to najzwyczajniej w świecie zamykam to konto. Daję sobie czas do 10 stycznia. Spokojnych świąt. Gosiu - jestem z Tobą. :)

SaintBase SaintBase
*** Dodane

+1

Może nie jestem zbyt aktywnym użytkownikiem MM-ki, ale klikam :-)

Stwierdzam z przykrością, że gdy zabraknie na MM-ce paru wartościowych, pozytywnie "zakręconych" ludzi, których znam, czy to wirtualnie, czy "na żywo" poziom tego portalu może sięgnąć dna.
Dlatego proszę o jakąś oficjalną informację od Redakcji pt. "Co dalej z MM-ką..."
A Wszystkim użytkownikom MM-ki, czy to czynnym, czy biernym życzę Wesołych nadchodzących Świąt!
A Redakcji chwili refleksji nad tym dokąd to wszystko zmierza...

Shaiith Shaiith
klik Dodane

A ja już powoli nie klikam bo tylko nabijam licznik wejść.

SaintBase SaintBase
*** Dodane

@Shaiith - no właśnie - paradoksalnie - nasza "Avatarowa rewolucja" nabija tylko licznik wejść na stronę MM-ki - więc w pełni jest to na rękę Redakcji - i z radością w zaciszu gabinetów zacierają ze szczęścia ręce odziane w białe rękawiczki...
W takim razie do zobaczenia po Nowym Roku!

...

Dodaj swój komentarz:

Maciej Kulesza

Maciej Kulesza

102 Miejsce w rankingu

Bydgoszcz miasto w którym mieszkam, lubię na nie patrzeć przez obiektyw w dzień i w nocy. Lubię jego ciekawostki. Reportaż historyczny... tak, to jest to co lubię. maciej_kulesza@gazeta.pl