*

Noc Muzeów 2011

Dodane 2011-05-15 11.03, komentarzy 8 - dodaj komentarz Miejsce: Szwederowo, Górzyskowo, Biedaszkowo, Bielice Tagi: noc muzeów wyspa młyńska muzeum wyczółkowski

Na pochwałę zasługuje postawa pracowników muzeum im. Leona Wyczółkowskiego. Z zaangażowaniem prezentowali zbiory i odpowiadali na pytania zwiedzających. Świeżo wyremontowane budynki muzeum prezentowały się świetnie, zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Urokowi muzeum przy ulicy Grodzkiej, dodawały również ładne modelki przywdziane w stroje z lat 20-tych i 30-tych. Całość skazany byłaby na sukces gdyby nie to, że zdecydowaną większość eksponatów było można zobaczyć już rok temu na nocy muzeów. Dobrym pomysłem byłoby gdyby muzea z różnych miast, na tą okoliczność wymieniało się częścią swoich zbiorów. Atrakcje "Jak to w XVII wieku bywało" zorganizowane przez Kujawską Brać Szlachecka, mimo ich zaangażowania, wydawały się ukazane w wersji "demo". Tzn. wystąpili w niewielkiej grupie z dość nieliczną ilością rekwizytów. Jedne dyby, jedno stoisko garncarstwa, płatnerstwa czy "tor łuczniczy" to raczej skromne ukazanie tej epoki. Rodzice powinni być zadowoleni z tegorocznej edycji nocy muzeum w Bydgoszczy, gdyż na ich pociechy czekały liczne atrakcje.

Reasumując warto było się wybrać.

zgłoś nadużycie
Komentarze
viS viS
... Dodane

Wpis utonął w powodzi PD :) Byłam ciekawa relacji z nocy muzeów. Kujawska Brać Szlachecka faktycznie "demo" ale huku narobili solidnie. Mała korekcja tekstu i byłoby super :)

Podkomorzy Podkomorzy
:) Dodane

Ujmę to w ten sposób. Po pierwsze to warto by wiedzieć że XVII wiek który jest wypisany w cytowanym tytule to nie średniowiecze. Takie błędy są żałosne i pokazują brak jakiejkolwiek wiedzy historycznej. Dzieci w podstawówce rozpoznają epoki historyczne. Po drugie 11 osób w strojach to mało? Ciekawe gdzie było więcej podczas nocy muzeów. Dwa namioty historyczne, płatnerz, rusznikarz, garncarz, tor łuczniczy, karczma szlachecka, dyby, oraz stoiska ze strojami męskimi, damskimi i sprzętem wojskowym to mało by zapoznać się z epoką? Ciekawe czego Panu/Pani brakowało. Nie rozumiem też zarzutu że dyby były jedne? Po co ma być ich więcej przecież to nie inscenizacja brania jasyru tylko pokaz z czym można się było spotkać w onych czasach. Po co więcej torów łuczniczych, po co więcej stanowisk garncarskich? Nigdzie tak to nie działa. Na zamku w Gniewie też jest jedno stanowisko łucznicze jedno garncarskie itd. To co piszesz to bez sensu i ma chyba służyć po prostu narzekaniu. Jeśli idzie o eksponaty to były one własnością grupy rekonstrukcyjnej i także nie widzę powodów by musiało być 30 szabel czy czy 12 karwaszy. Najważniejsze że każdy kto chciał mógł bez kolejki podejść zobaczyć eksponaty dotknąć, przymierzyć i zapytać o wszystko co było nurtujące. Przy torze łuczniczym nie brakło chętnych do strzelania. Wiele dzieci świetnie bawiło się przy lepieniu garnków, można było posiedzieć ze szlachtą w karczmie. Pooglądać i po przymierzać stroje z epoki, itd. Nikt nie odchodził od stoiska bo nie mógł czegoś zobaczyć czy dotknąć. W swym opisie zapomniał Pan/Pani o scenkach rodzajowych i wielu innych atrakcjach jak np. zaciąg do chorągwi pancernej. Mniemam iż byliśmy na dwóch różnych nocach muzeów ale mnie się podobało i nie narzekam dla narzekania.

willim willim
:P Dodane

Pan podkomorzy to chyba z tego bractwa :D i muszę przyznać racje sholva, że była to wersja "demo". Choć fakt XVII w to nie średniowiecze :D A z tego co kojarzę to zbroje płytowe to rzadko występowały w XVII wieku, a prezentowane były na nocy muzeów. Dla mnie to zdecydowanie mało. Jeżeli coś się robi to powinno się to robić dobrze. Tarcza to nawet nie była słomianka a i odległość od tarczy była bardzo mała. Nie było kolejek? Hm... to pewnie byliśmy o innym czasie na Wyspie.

Podkomorzy Podkomorzy
:) Dodane

Już śpieszę z odpowiedzią :) Wszelako nigdzie nie było zbroi płytowej :) przed namiotem płatnerza stała zbroja husarska na ławie wyłożony był rynsztunek towarzysza pancernego czyli kolczuga itd. Czyli przekrój przez polską kawalerię tych czasów był pełen bo lekkie chorągwie stawały często bez jakiegokolwiek opancerzenia. To co pewnie pan wziął za element pancerza płytowego to napierśnik ale to nie element średniowieczny tylko jak najbardziej występujący w wieku XVII. Płytówki nie było :) To prawda że tarcza nie była słomianką i tu jest racja i za to wielkie uchybienie należy się nagana. Co do odległości. Musi Pan wziąć pod uwagę że tam były dzieci i one też chciałyby trafić w okolice tarczy a naciągnąć łuk nawet o najsłabszym naciągu nie jest łatwo. Pytanie jaką tor łuczniczy miał pełnić role. Moim zdaniem chodziło o zapoznanie z techniką i zabawę a nie wielkie i dalekie strzelanie ale to moja opinia. Do łuku faktycznie była kolejka i z tym nie dyskutuję :) Pozdrawiam.

Kiemlicz Kiemlicz
noc muzeów Dodane

Może zanim zaczniemy coś krytykować warto oddać się chwili refleksji czy mamy w tym temacie faktycznie coś do powiedzenia . Autor pisze ,że Kujawska Brać Szlachecka ukazuje historię średniowiecza ... Cóż po drodze ze średniowiecza był jeszcze renesans , dopiero potem barok - czasy które ta grupa rekonstruuje . Więc na cóż się mądrzyć skoro nawet epoki nie potrafimy poprawnie określić . Jeśli chodzi o ilość eksponatów . Były dwa najważniejsze rodzaje opancerzenia jazdy narodowego autoramentu plus moderunek lekkich chorągwi jazdy . Kompletny husarz w namiocie płatnerza i pancerny na stoisku do przymierzania . Mijało by się z celem prezentowanie kilkunastu podobnych elementów moderunku , szabel , czy egzemplarzy broni palnej . Tu były te najbardziej rozpowszechnione w czasach które odtwarzamy .Co do ilości osób z Braci Kujawskiej , rzecz ustalona z Muzeum . Jeśli były zbyt długie kolejki do poszczególnych stoisk to może świadczy o większym zainteresowaniu niż przewidział organizator .

sholva sholva
Noc Muzeów Dodane

Przyznaje się do błędu ;) Jednakże w mojej mini-relacji nie ma krytyki bractwa. Jedynie lekka sugestia aby następnym razem zrobić to z większym rozmachem. Widać, było że zainteresowanie spore ze strony mieszkańców Bydgoszczy.

Podkomorzy Podkomorzy
:) Dodane

Rozumiem jednako w tych trudnych czasach mniemam iż szczególnie Bydgoszcz potrzebuje jak najwięcej działań we wszystkich płaszczyznach kultury. Od czegoś też trzeba zacząć. Sam chętnie za rok widziałbym dużą rekonstrukcję w czas nocy muzeum i nie ważne z jakiej epoki. Jednakoż wiem ile wysiłku starań i pracy zostało włożone w to iż Bydgoszczanie mogli podziwiać wszelkie wystawy i działania przeto spodziewałem się więcej zrozumienia błędów ewentualnych niedociągnięć jednako ktoś kiedyś powiedział że nie popełnia błędów tylko ten co nic nie robi :) Wiadomym jest też iż każdy recenzent spotyka się z krytyką. Mniemam iż Noc muzeów była na dobrym poziomie i stała się fajną atrakcją dla mieszkańców. Podsumowując mam nadzieję że w przyszłym roku uda się to wykonać z jeszcze większym rozmachem i że opinie będą jeszcze przychylniejsze a ze swej strony obiecuję słomiankę do której będzie można strzelać. :)

sholva sholva
Strzelanie Dodane

Moja opinia na temat Nocy Muzeów w Bydgoszczy jest jak najbardziej pozytywna. Jeśli będzie słomianka to przyjdę z własnym łukiem i strzałami ;)

Dodaj swój komentarz: