*

Kultura wsiadania

Dodane 2011-02-26 12.09, komentarzy 9 - dodaj komentarz Miejsce: Bydgoszcz Tagi: wsiadanie mm bydgoszcz moje miasto komunikacja ludzie

Z jakiegoś powodu lubię komunikację miejską. Jazdę tramwajem, autobusem, jak i pociągami. I nie zraża mnie bałagan, który nie raz tam panuje i różne inne niedociągnięcia. Prócz tego, lubię także obserwować ludzi – a w komunikacji zbiorowej można znaleźć wiele obiektów!

Przypadek cudownych ozdrowień, typu takiego jak podczas pewnej przedświątecznej promocji w Realu, związanymi z wolnymi miejscami w środku lokomocji,jest czymś znanym i powszechnym.

Coraz powszechniejszym staje się także chyba problem z wysiadaniem... Mnie zawsze uczono, że z autobusu najpierw się wysiada – czyli, że trzeba pozwolić osobom opuszczającym pojazd, na na opuszczenie go. I wydawało mi się to zawsze logiczne i normalne. W końcu nie da się robić dwóch rzeczy naraz, tym bardziej, jak wysiadających i wsiadających jest więcej. Coraz zauważam, że w momencie, gdy drzwi pojazdu się otwierają, przed nimi z obu stron powstają wzajemnie atakujące się barykady.

Barykada „zewnętrzna” (spoza pojazdu), często złożona jest właśnie z osób starszych – i nie mówię tego ze złośliwości, tylko przekazuję, co zauważyłem. Osoby te, do ataku „wroga” przystępują” tuz po otwarciu ściany grodzącej obie grupy. Barykada „wewnętrzna” rozpaczliwie próbuję się niejednokrotnie wydostać z potrzasku, ratując się nawet dość radykalnymi metodami w postaci „uprzejmych słów” i „postury ciała”.

I tak jak w przypadku cudownych uzdrowień, nie wiadomo, czy się z tego śmiać, czy płakać.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Lidia Barc Lidia Barc
pleonazm kulturowy Dodane

Podoba mi się zestawienie słowa "kultura" ze słowem "wsiadanie". Można mówić o socjologicznym pleonazmie.
Podobnie brzmią u nas zestawienia:
kultura jazdy
kultura słowa
kultura fizyczna
kultura czytania
kultura prowadzenia rozmów

"I tak jak w przypadku cudownych uzdrowień" nie wierzysz, że jesteś tego świadkiem.

Andrzej Korzenecki Andrzej Korzenecki
Gdzie jest krzyż. Dodane

A co do cudownych ozdrowień to największa fala była w Warszawie po 10 kwietnia 2010 roku , szczerze - wszystkim ludziom co tam protestowały zabrałbym wszystkie świadczenia,a ich sile i wytrwałości nikt nie dorówna - pozdrawiam!

Bacha Bacha
Spoza Dodane

pojazdu wyglądają czasem... dziwolągi :):)

;) ;)
kierowcy bydgoskiego mzk Dodane

ja daje wysiasc innym to Ty kierowco pozwol mi wsiasc, a nie zamyka drzwi ze o malo co przycinaja pasazerow

Daniel Kaszubowski Daniel Kaszubowski
tego Dodane

typu zachowania tyczą się kierowców wszystkich firm operujących w Bydgoszczy - MZK, MKA, Mobilis. Poza tym, to inna "para kaloszy" ;)

pawelr pawelr
kultura Dodane

co za problem - wsiadamy przednimi drzwiami, pokazujac/odbijajac bilet miesieczny lub kasujac bilet jednorazowy, a wysiadamy pozostalymi drzwiami...
oczywiscie zaraz beda protesty: kierowcow-bo im zimno/cieplo; pasazerow-bo trzeba stac w kolejce....dziwne ze w krajach zachodnich (Niemcy, Anglia, Belgi..) to dziala...? zarazem jest to filtr dla gapowiczow...

mwach mwach
@pawelr Dodane

ciężko mi to sobie wyobrazić na co niektórych obleganych liniach.
30 osób wsiadających grzecznie "wężykiem" na przystanku (gdy wypadnie kurs odpowiednio więcej)
Do tego niech się trafi taki, który nie ma biletu i kierowca sprzedać mu musi...
Czuję że poziom nienawiści do współpasażerów by wzrósł jeszcze bardziej :D

Goosia Goosia
xx Dodane

W Szwecji tak właśnie to wyglądało (nie wiem czy nadal tak jest, bo już parę lat nie byłam).

Wchodziło się przez przednie drzwi z magnetyczną kartą, szybko sprawnie, przy kierowcy było urządzenie, do którego przytykało się kartę. I tyle.

pawelr pawelr
@mwach Dodane

ano właśnie...tu jest problem! ;) każdy 'się spieszy' co nie zmienia faktu kultury wobec innych. Kwestia przyzwyczajenia - cześć ludzi w 'nowej erze kapitalizmu' nie chce już stać w kolejkach (w Japonii można zobaczyc ludzi, którzy są na siłe upychani do metra i..zapewne mało kto jedzie na gape).
Może...gdyby cześć (większość) jeżdżących samochodami przesiadła się do komunikacji,...zwiększono by częstotliwość kursowania...potaniałby bilety....
...jak piszesz o nienawiści - jeżeli każdy SPRAWNIE podszedłby do wsiadania, a jednocześnie pokazał miłosierdzie i zrozumienie wobec bliźniego, to żyło by się lepiej i spokojniej....nie tylko w autobusach ;)

Dodaj swój komentarz:

Daniel Kaszubow...

Daniel Kaszubowski

2 Miejsce w rankingu

Były emigrant. Bydgoszczanin z pochodzenia i stanu umysłu. Raczej młody i zaangażowany. "Upierdliwy i marudny". Z wykształcenia Technik Ekonomista ;)