Nowa Wigilia
Nie ma tamtego
stołu
co dłonie Matki
pamięta
Nie ma tamtego
nakrycia
co czeka w każde
święta
Nie ma Ojca
co karpia
sprawiał w Wigilii
porę
Nie ma Sióstr
i Brata
przy moim nowym
stole...
Ale zostało serce
i zapach świerku
- świątecznie
Dobre ciepłe
wspomnienie
i miłość
- ta… która wiecznie


No niestety... U mnie tamten stół jest już także tylko wspomnieniem, bo... wszystko jest w tym wierszu więc nie muszę już nic wyjaśniać, dodawać.
Piękne słowa i piękna ich liryczna melodyjność... aż po zadumane westchnienie. Dzięki
I chyba mnie wzruszył. Przypomina mi Czechowicza i fragment Poematu o mieści Lublinie:
"Tamtych ludzi już nie ma, ni czasu tamtego, ale, wędrowcze, cień towarzyszy ci i noc jest uwita ze światła poświaty. ..."
Dziękuję i życzę Wesołych Świąt.
Ważne by nasi Bliscy zostali w nas :)