To moje dzisiejsze odkrycie.
Zamarzając pomiędzy przystankami (w tym miejscu pozwolę sobie przekląć na te CHOLERNE remonty w Fordonie), usłyszałam dzisiaj absolutną perełkę! :)
A wszystko dzięki pianiście jazzowym - panie Sławomirze Jaskułkę, dziękuję!
Pewnie się domyślicie, że znajomo Wam brzmi, tak, to cover Rihanny.


Fajne ;)