Podsłuchana rozmowa dwóch młodych panów.Narzekali i narzekali, tu się nic nie dzieje, nuda, brudno, nieciekawie. Na zachodzie to jest coś. Tam to jest dopiero życho !!!
Ja chcę głaskać swoje miasto. Lubię je i być może zaskoczę co niektórych, za....jego niezwykłość i elegancję. Zauważalnie Bydgoszcz z roku na rok staje się piękniejsza. Kolorowa i przyjazna. Wystarczy się otworzyć na najbliższą przestrzeń i dostrzec jej niezwykłość, choćby wydawała się najbardziej zwyczajna. Przyjechałam do Bydgoszczy na przysłowiową „edukacyjną” chwilę. Mogłam stąd wyjechać, ale zostałam, nie żałuję. Przeżyłam tu najpiękniejsze chwile życia. Widzę, jak Bydgoszcz się zmienia, pięknieje. Miasto zaczyna mieć swój klimat. Filharmonia, opera, muzea, galerie, teatr, kawiarenki literackie przyciągają mnogością oferty kulturalnej na najwyższym poziomie. Czaruje Stare Miasto, „ Przechodzący przez rzekę” nieśmiało zadaje patrzącym pytanie „ czy dotrze dziś do zamierzonego celu ", kolorowe kamieniczki, Wyspa Młyńska, Wenecja Bydgoska z wijącą się Brdą, kafejki, knajpki o oryginalnym i niepowtarzalnym klimacie, Myślęcinek, gdzie mogę przyjść, wyciszyć się, pospacerować, poczytać. Panowie nijacy... mówmy z dumą o miejscu swojego pochodzenia, nauczmy się szanować to co mamy i nie narzekajmy. Warto pamiętać jeszcze o jednym - Bydgoszcz to My, a My to Bydgoszcz. Jesteśmy całością, my tu mieszkamy i my ją tworzymy.
Chcę „ głaskać ” moje miasto.
Jolanta Niwinsk...
18 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 26
- Wpisów na blogu: 2
- Komentarzy: 15
- Miejsc na mapie: 2


Jacy panowie, takie opinie. :)
Jestem bydgoszczanką w Poznaniu. Przyjechałam tu żeby wylecieć do Londynu dokładnie za połowę kwoty oferowanej przez Port Lotniczy w Bydgoszczy.
W tym wypadku ja to ja, a Bydgoszcz to Bydgoszcz.
Więcej twardych danych i konkretnych przypadków podaję w komentarzu na stronie http://www.mmbydgoszcz.pl/blog/entry/4267/Brzydgoszcz+nad+Brud%C4%85.html.
Pani mówi o niezwykłości, elegancji i pięknie, ja o niegospodarności, nierozsądku, traktowaniu z góry bydgoszczan przez włodarzy.
Lidka. Na południowy zachód od Bydgoszczy.
Lubię ludzi z takim podejściem, "niepolskim" takim. Może ktoś powie, że tak do końca nie jest z tą Bydgoszczą jak pisze Jola, ale to nie ważne. Bydgoszcz to My, a My to Bydgoszcz !!!
"nie ważne" to takie niepolskie
Od kiedy jestem w tym mieście słyszę narzekania na to jak jest u nas źle. Wszyscy się jakoś dziwnie nakręcają, krytykują. Bardzo łatwo wyrabiać sobie zdanie. Dużo trudniej pomyśleć. Mnie też przygniatają absurdy, szanse marnowane przez garstkę nieudaczników. Więcej optymizmu .
"Nie ma zbyt wiele czasu, by być szczęśliwym. Dni przemijają szybko. Życie jest krótkie. W księdze naszej przyszłości wpisujemy marzenia, a jakaś niewidzialna ręka nam je przekreśla. Nie mamy wtedy żadnego wyboru. Jeżeli nie jesteśmy szczęśliwi dziś, jak potrafimy być nimi jutro?
Wykorzystaj ten dzień dzisiejszy. Obiema rękoma obejmij go. Przyjmij ochoczo, co niesie ze sobą: światło, powietrze i życie, jego uśmiech, płacz, i cały cud tego dnia. Wyjdź mu naprzeciw ".
— Phil Bosmans
Pamiętam jak dziś ten dzień, kiedy idąc od placu Kościeleckich, w momencie wejścia na bydgoski Stary Rynek w promieniach pełnego południowego słońca ukazały się moim oczom odremontowane kamienice. Widok wręcz mnie uderzył, to było, coś jak zauroczenie, strzała...
Wcześniej żyłam tylko opinią Bogusława Lindy o Bydgoszczy, że jest brudna (był u nas w deszczowy dzień i chodził po jakiś deskach położonych na ulicy na czas remontu...).
Dało mi to do myślenia, że krytykuję a nie widzę tego co mam. Oczywiście nie ma ideałów, nawet na promowanej ostatnio Wyspie Młyńskiej można coś jeszcze polepszyć. Nie wszystkie miejsca są zadbane (starczy przejść Gdańską w okolicach jednostki wojskowej). Lubię jednak zwiedzać Bydgoszcz o różnych porach roku. Tyle.
... z roku na rok, szczególnie ostatnio Bydgoszcz pięknieję, widać to chociażby na zdjęciach powyżej i w naszych oczach. Cieszmy się z tego, że tak się dzieję i pamiętajmy, że dużo zależy od nas samych. Bo jeżeli nie będzie nam zależało i nie będziemy dbali o to co mamy będzie tylko i wyłącznie gorzej.
Lecz nie wypowiadajmy też zbyt dużo słów, aby nie zapeszyć, bo nie zapominajmy, że jeszcze wiele przed nami. Byle do przodu :)