Jesień... tak różna i osobliwa. Piękna i pełna melancholii a z drugiej strony smutna, szara i samobójcza.
Kolory mienią się zmieniając letnią rzeczywistość wokoło. Tak nas przywitała... zamyślona, jakby zastygła w bezruchu słonecznego ciepłego dnia, nocą tylko nakładając coraz grubszy całun chłodu, płaszcz podszyty wiatrem...
Czy taką pozostanie, czy przyjdzie nam obcować z jej drugą naturą, bliźniaczą siostrą: smutkiem, która deszczowe łzy ofiaruje nam na szybach aut, domostw i parasoli?
Zamknięte okruchy suchych liści...
To jak tęsknota za drugą naturą mimo świadomości jedności z nią.
Jesień jest jak człowiek z wypełnionym po brzegi wewnętrznym jeziorem uczuć. Z jednego brzegu smutek a z drugiego radość.
Kolory - Szarość...
Jesienny zamyślony człowiek.
Jesień
- Nikt jeszcze nie skomentował

