Tak się złożyło, że wczoraj po raz trzeci miałam możliwość być na koncercie Cree. Ekipa Sebastiana Riedla często nawiedza Bydzię. Do końca koncertu nie zostałam, zawsze zwyczajowo publika tak długo domaga się bisów, aż Sebastian odśpiewa cokolwiek z repertuaru ojca. Głos fakt - niemal ten sam... geny robią swoje, ale Bastek ojcem nie będzie i to chyba dość krzywdzące dla niego, że gdziekolwiek pisze się o Cree zawsze, dosłownie zawsze jest tam wymieniony Ryszard Riedel. Kawał porządnego bluesa nadal ma liczną rzesze odbiorców w Bydgoszczy, szczególnie rzucają się w oczy ci mający przywilej jazdy na pięknych jednośladach...wrrrrrrrrrrum!
Dziś TSA, trochę ambitniejszej muzyki w naszym mieście...miło.
Zeszłoroczne koncerty Cree
http://www.mmbydgoszcz.pl/3347/2009/8/14/koncert-zespolu-cree?category=photos
http://www.mmbydgoszcz.pl/4301/2009/11/28/koncert-zespolu-cree?category=news


i nawet nie podeszłaś się przywitać?
nie widziałam Cię...pod sceną była Canonierka - tyle zauważyłam - same kaniony :)