Jakoś tak nieskromnie napiszę, że podobają mi się te zdjęcia, a rzadko podobają mi się moje własne...
1.

2.

3.

4.

5. Takie Silent Hillowe

6.

7.

A poniżej trochę Ewy, która przyciągała wzrok swoją dzisiejszą kreacją :D


Na koniec dodam tylko, że sceneria bardzo przypominała mi tą znaną z kultowej gry Fallout :) MEGA :D


Prawdziwe oblicze Sylwii?!
:-D
PBMSPANC :)
W sumie dopiero niedawno do domu dotarłem i za chwilę znów wybywam, więc tylko tak przelotnie zajrzałem.
Swoje zdjęcia zapewne jutro wrzucę.
A w Fallouta właśnie sobie gram :)
O jaaaaa! :) Wydało się, że w ciemnościach gryzę ;) Fajnie filtry te takie suszące sie podszedłeś. Kompletnie nie miałam na nie pomysłu, pomijając już to, że za plecami straszyło ;)
Chyba przekombinowałeś z zabawą zoom'em w czasie dłuższego naświetlania. Ma to swój klimat / urok, ale czy akurat w przypadku tych ujęć?
A tak poza tym to znalazłeś kilka pomysłów, które mi umknęły.
Ogólnie - pozytywnie choć bez szaleństwa :)
PS: Fallout rulez! :)
16, 17, 18 najlepsze. Fajne foty.
Mam tych zabaw z zoomem znacznie więcej. Dopiero o tym czytałem i postanowiłem poćwiczyć, a Krąpiewo okazało się być dobrym ku temu miejsce. A, że przekombinowałem... każde dziecko lubi bawić się nowo odkrytą zabawką ;))
Oczywiście ze statywem wyszłoby znaczenie lepiej, ale ten upał sprawił, że zapomniałem ;)