Kogo bym nie zapytała, to nikt w Jura Parku w Solcu Kujawskim nie był, ale wszyscy mają o nim jednobrzmiacą opinię: "kicz". Sama również byłam utwierdzona w przekonaniu, że plastikowe, nieruchome imitacje prawdziwych stworów, których na żywo i tak nie można zobaczyć, to frajda jedynie dla dzieci, w zwiazku z czym twardo nie marnowałam czasu na zwiedzanie tych dużych zabawek.
W miniony weekend, w ostatniej chwili, z wcześniejszych planów wyszły nici i trzeba było na szybko skombinować jakieś atrakcje, najlepiej w mieście lub jego pobliżu. Padł pomysł 'dinusiów' i tak już zostało.
Na miejscu miło zaskoczył mnie rozmach parku. Spodziewałam się kilkudziesięciu metrów kwadratowych z ptastikowymi zabawkami gęsto upchanymi, najpewniej stojącymi na baczność i bijącymi sztucznością z odległości stu metrów. Tymczasem tuż za bramą parku rozlokowane były liczne sklepiki, restauracja, duży plac zabaw obudowany ciekawą architekturą 'jurajską', wesołe miasteczko, którego karuzele nie szpecą okolicy, tak jak większość przyjezdnych karuzel odwiedzających Bydgoszcz, ciekawe muzeum m.in. ze zdjęciami i filmami z prawdziwych wypraw archeologicznych. Sam park, to pewien rodzaj ścieżki dydaktycznej. Całość podzielona jest na okresy prehistoryczne, a każdy zwierzak jest odpowiednio opisany. Dinozaury są 'wtopione w tło' lasu, w którym grasują, a zamiast stania na baczność przyjmują rozmaite pozy, zapewne typowe dla swojego gatunku. Zwierzaków jest dużo i co jakiś czas przybywaja nowe - widziałam kilka łap i dwa korpusy, także pewnie niedługo pojawią się kolejne.
Atrakcje parku są głównie przygotowane pod rodziny z dziećmi, ale dorośli też mogą się czegoś ciekawego dowiedzieć i mile spędzić czas na spacerze w przeszłości. Polecam! :)
Plastikowe zoo z przeszłości
Sylwia Nowicka
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 36
- Wpisów na blogu: 60
- Komentarzy: 277
- Miejsc na mapie: 14


Ja także byłem tam w sobotę. W zeszłe wakacje za to byłem w Bałtowie w Juraparku. Niby ta sama firma, ale w Bałtowie więcej atrakcji "okołodinozaurowych". Niemniej w każdym z tych miejsc można miło spędzić czas z dziećmi. Jako ciekawostkę jeszcze napiszę, że dla mojej córki i jej kuzyna nie były to pierwsze wizyty w Juraparku i już nie były tak zaciekawione plastikowymi potworami. Głównie dlatego, że wiedziały o czekającym na końcu ścieżki placu zabaw. I to była dla nich największa atrakcja :)
Dla dzieci - jest to bardzo fajne miejsce.
Dinozaury plastikowe, ale za to wielkie. Nareszcie widać, jakie kolosy chodziły po Ziemi. Bajki i filmy na Discovery nie oddają ich wielkości. Wystarczy pokazać maluchowi, że cały się zmieści w paszczy jednego z gadów....To jest dopiero atrakcja:)
I ten plac zabaw. Trzeba przyznać, najwieksza atrakcja parku w Solcu. Ale za to rodzice mogą usiąść i wypić kawę w pobliżu.
Polecam z wielką przyjemnością:)
Także byłem w Jura Park w tą niedzielę. PS. Dinozaury nie są z plastiku :)
No właśnie nie są :) A spodziewałam się takowych, supersztucznych zwierzaków :)
No na zdjęciach wygląda zachęcająco :)
ja byłam tam 2 razy, za każdym razem dochodziły jakies wielkoludy. mi się podobało :) a jakie pyszne lody tam są mmmm :)