*

Czy można doszukiwać się sensu w bezsensie?... cz.3

Dodane 2010-04-16 14.43, komentarzy 1 - dodaj komentarz Miejsce: Bydgoszcz Tagi: bank kredyt konto notariusz prawo

Kolejne dni od KATASTROFY zmuszają nas do nowych i nowych refleksji i wniosków (oby). Tym razem informacja o trudnej sytuacji finansowej niektórych rodzin. Nie chcę rozpatrywać wątku śmierci jedynych żywicieli. Ale słowo przezorność aż ciśnie mi się na myśli. I z "odsłuchu" wiem, że wielu moim znajomym także. Część z nich juz się nawet zabrała za prostowanie swoich spraw.
1) kredyty - zaciągając zawsze rozważ, czy w razie choroby, kalectwa lub smierci będzie miał kto spłacić? zastanów się nad ubezpieczeniem kredytu od takich okoliczności
2) konta - otwierając nowe zawsze rozważ, czy w razie choroby, kalectwa lub smierci rodzina będzie miała łatwy dostęp do pieniędzy. Pełnomocnictwo jest przydatne, jeśli przeżyjesz, ale wygasa na wypadek Twojej śmierci. Otwórz więc wspólne konto albo czeka wszystkich zainteresowanych kilkumiesięczne postępowanie spadkowe. W przypadku braku jakiegokolwiek zabezpieczenie śmierć włąściciela konta wcale nie jest najgorszą rzeczą, która może spotkać rodzinę. Zastanów się, co w sytuacji zaginięcia albo długotrwałego stanu braku swiadomości? Jest, żyje, a pieniądze na koncie lezą i ruszyć ich nie mozna (procedura jest długotrwała i bardzo skomplikowana).
3) testament - część problemów rozwiązuje, część przyspiesza (no i pozwala zaoszczędzić na opłatach sądowych, notarialnych i skarbowych)

zgłoś nadużycie
Komentarze
pogoski pogoski
amen Dodane

Mądre rzeczy rzecze.

Dodaj swój komentarz: