Piątkowy wieczór, co by tu... "Dzieje się" w Estradzie, no to jazda. Uzależnienie od fotografowania na koncertach z czasem rośnie :D.
Dla tych co nie znają:
NOL
Heavy metalowy zespół powstały pod koniec roku 2002 w Bydgoszczy. Założycielami byli: gitarzysta Rafał Konikowski (autor warsztatów gitarowych w piśmie Gitara i Bas, podręcznika "Gitara razy dwa" oraz internetowych warsztatów "May-szkoła" na www.mayones.com) i perkusista Arek Klejborowski. Dołączyli do nich wokalista Jarek Pabijan i basista Patryk Węcławek. Pierwszy koncert zespół zagrał w marcu 2003 roku prezentując utwory własne oraz kilka coverów.
WYROCK
Początki bydgoskiego zespołu siegaja 1983 roku. Założycielem byl perkusista Jarek Kozbial. Pierwsze spotkanie odbyło sie w grudniu tego samego roku. Twórczość zespołu oscylowała wokół heavy metalu, ale wyraźne były wypływy rodzącego się thrash'u czy death metalu. W chwili obecnej zespól wykonuje ostatnie przygotowania do nagrania plyty...
NILFGAARD
Pierwsze rysy zespołu pojawiły się w roku 2007. O sobie piszą:"Z pełnym składem chcemy najpierw uderzyć na scenę, pokazać się Bydgoszczy. Staramy się grać zróżnicowany metal, starannie dobierać do siebie proporcje ciężkiego i melodycznego grania".
TIBERIUS
Bydgoski zespół, działający od niedawna w składzie Bartek Gołaszewski - wokal, Michał Kośmider - bębny, Przemek Kiełpiński, Paweł Gierszewski - gitary, Marek Jerchewicz - gitara basowa.
Koncert udany, publika szalała.
Od siebie wielkie podziękowania dla ekipy nagłaśniająco - oświetlającej BYDZIA.COM!!! Dzięki za to, że mam nadal swoją komórkę i wiarę w ludzką uczciwość! Przy, którejś kolejnej zmianie szkła i manipulacji przy torbie musiała się mi bestia niezauważona wymknąć, przyznam, że bez przekonania i trochę zażenowana własną naiwnością szłam na drugi dzień do Estrady zapytać czy kto aby nie znalazł komórki. Kurczę! Cuda się zdarzają!!!
Dzięki chłopaki, wiszę Wam piwo!!!


Rewelacyjne zdjęcia, widzę, ze muszę dopracować fotografowanie koncertów. Zdradź kilka detali. Jakie szkła, body, ustawienia itd... Jakie jest secret?
Dopalane lampą - obciach normalnie :D Body? Nikon D90, chyba znowu wyprało exify przy podpisywaniu...:( a co do szkieł... hmm... 50mm, 10-20mm bo te akurat miałam :D
Shaiith - powiedz mi jak masz chęć co sądzisz o tych: http://www.mmbydgoszcz.pl/blog/entry/2557/Black+Star+Fest+2010+ESTRADA.html
uwierz mi miewałam znacznie lepsze foty z koncertów :D Jak będziesz się baaaardzo, ale to baaardzo nudził mozesz looknąc wstecz, nie ma nic nudniejszego niż przewalanie dużych ilości czyiś koncertówek... masz moje the best of : http://www.mmbydgoszcz.pl/blog/entry/2153/Summing+up+2009.html
Już kilka osób mi mówiło o doświetlaniu lampą, ze to dobry sposób. Niestety nie mam jeszcze lampy z prawdziwego zdarzenia (tylko latarka w Body). Fotki fajne, na koncertach z ostrzejszą muzą czasy trzeba mieć dość małe to nie do uniknięcia. Widzę, że sporo fotografujesz koncertów. Masz wszędzie wejścia, czy potrzebujesz specjalnego pisemnego zezwolenia, czy akredytacji?
Mistrzostwo, jestem w szoku, muszę ochłonąć :)
na Estradę nie musisz w sumie mieć zezwoleń :D eee.... na żadnym z tych zdjęć nie jest użyta lampa zewnętrzna :D Black Star Fest to z hybrydy Panasonica FZ 18, powiedzmy, że ma jakiegoś tam manuala i można kombinować :D ja jestem uzależniona od focenia na koncertach, mam gdzieś tam coś Lizardowego, światło bywało zabójcze :) Co innego taka Kobranocka z tego roku an WOŚP - światło marzenie :D
Tam sporo się dzieje, idzie wiosna trzeba się ruszyć z domu. Więc pojawię się na paru koncertach. A powiedz mi jak z bezpieczeństwem sprzętu, na samym koncercie i w podróży z/do. Jakieś rady, spostrzeżenia?
hehe... bezpieczeństwo sprzętu? Eeee... jakby to powiedzieć, póki co mam cały czyli mam fuksa :D Zdarzyło się wpaść kilka razy w młyn i modlić że jak już to niech mnie łamią - ja się zrosnę, aparat raczej nie :D Jak sobie na cel obierzesz coś spokojnego to i paniki nie ma co robić. Pogoski jest hardcore - nie wiem czy dałabym radę focić ProPain - on to zrobił :D
Fajnie się tak czyta o tych waszych wyczynach.
Pora na swoje :),
Trzeba było jeszcze być w Estradzie na CroMags'ie ... na Madball'u ... i kilku innych hardcorowych koncertach. Trzeba było być dzisiaj. Że ja nie straciłem głowy / sprzętu to mały cud :)
Odnośnie bezpieczeństwa sprzętu w czasie koncertu. Wszystko zależy od rodzaju koncertu i tego jak bardzo odważysz się zaryzykować by przykładowo wejść przed sama scenę w sytuacji gdy za plecami szaleje Ci "młyn". Przy mniejszych koncertach - o ile nie ładujesz się na scenę - to nie ma raczej ograniczeń do robienia zdjęć. Przy większych pojawiają się barierki i czasem różnego rodzaju ograniczenia. W tym momencie wypada się spytać co wolno a co nie. Na ostatnim Happysad'zie mieliśmy tylko trzy pierwsze utwory na to by robić zdjęcia z "fosy". Później już było kombinowanie z obrzeży.
Goldmoon "trzeba było być dzisiaj" - nie denerwuj mnie...:P Dobrze, ze komórki nie straciłeś :D
Vi, pomyliłaś koncerty. Pro-Pain to był luzik, ale właśnie Madball to była jazda: obiektyw zaparowany co 2-3 minuty do tego stopnia, że trzeba było wycierać, aby cokolwiek zrobić :)
http://www.mmbydgoszcz.pl/3320/2009/8/10/hardcore-w-estradzie?category=news
W większości dopalany lampą.
przynajmniej wiem jak Cię sprowokować, żebyś się czasem odezwał :P To sie nazywa "premedytacja"! :D
vi - W przeciwieństwie do Ciebie nie noszę komórki w torebce, więc marne szanse bym mógł ją zgubić ;)P
Pogoski ma rację ... na Madball'u było naprawdę gorąco. W przenośni i dosłownie :)
super zdjęcia, profeska, brawo :)
widzę siebie na dwóch :D
Gold - nie mam "torebki", czuję się urażona! W "torebkach" to się canony nosi :P :D
Canony to się nosi w kaburach. Jak broń. Są zbyt niebezpieczne dla nieobytych i nieokrzesanych amatorów (nikoniarzy ;)P ).
http://vimeo.com/7567271
Przemaluj swojego Nikona na różowo. Będzie bardziej pasować ;)P
pamiętaj że wiem gdzie Cię znaleźć ! :P