Rzutem na taśmę, w ostatniej godzinie otwarcia sklepu przygotowaliśmy wspólnie z Barbarą kilka ciekawych aranżacji. Nie jest to krzykliwa mieszanka, rodem z głośnych dyskotek, lecz dopasowana i oddająca charakter modelki kompozycja.
Chciałem jeszcze spróbować osobiście, na własnej skórze męskich kreacji karnawałowych, jednak dobiegający z głośników sygnał o zamknięciu sklepu zaprzepaścił okazję ;(
Poniżej mały miks fotograficzny, jaki udało mi się uwiecznić podczas sesji przebieralniowej...


Bardzo ładne fotki
ja tez chce takie