W związku z okolicznościami ostatniej śmierci Policjanta pozwolił Pan sobie na wyrazy oburzenia i dezaprobaty wobec zachowania pasażerów tramwaju - świadków tej tragicznej w skutkach interwencji. W jednej z relacji telewizyjnych usłyszałem Pańska wypowiedź zarzucającą współpasażerom bierność, brak wsparcia podczas podejmowanej próby złapania chuligana.
A ja uważam, ze Pan nie ma racji.
Choćby nie wiem z czego ten tramwaj był zrobiony, nie wart byłby nigdy żadnej śmierci. Więc w imię czego, dla ratowania kolejnej tramwajowej szyby, którykolwiek z pasażerów miał narażać swoje zdrowie lub życie? Jaka jest podstawowa zasada zachowania sie podczas np. napadów? Zachowanie spokoju, niepodejmowanie żadnych działań, jak najszybsze powiadomienie odpowiednich służb. To dlaczego pasażerowie tego tragicznego kursu mieli zachować się inaczej? Z perspektywy czasu wiemy, że postąpili słusznie - być może uniknęliśmy kolejnych ofiar.
Rozumiem wzburzenie i emocje - ale rzecznik służby mundurowej słowa ważyć powinien.
Wszystkim Policjantom bardzo dziękuję za ich codzienną ciężką służbę. Rodzinie i przyjaciołom zabitego składam wyrazy głębokiego współczucia.


przekazuję od mojego taty pochwałę za bardzo trafny komentarz
(nie chce mu się logować).