*

Zamykają Lizarda?

Klub Lizard King odwołał zaplanowane na luty i marzec koncerty, a jego właściciel szuka nowego najemcy dla lokalu. W podobnej sytuacji jest sąsiednia restauracja Sioux.


(fot.Jarosław Pruss)


Informacja o odwołaniu imprez dotarła do ich organizatorów niemal dokładnie dwa lata po otwarciu klubu w dawnych budynkach Zakładów Mięsnych. - Nie podano konkretnej przyczyny, ale jak nie wiadomo, o co chodzi... - ucina Krzysztof "Model” Kornak.

źródło, więcej info: pomorska.pl [klik]

zgłoś nadużycie
Komentarze
pogoski pogoski
ano zamykają Dodane

Nie będę płakać. Nie przekonałem się do nich. Niby takie wsparcie (sieć, marka), ale nie było tam przyjemnie. No i te światła dla fotografów... grrr. Światła nieważne? Ważne. Im lepsze warunki oświetleniowe, tym więcej fotografów, tym więcej zdjęć, fotogalerii, tym większy rozgłos dla klubu. Złe rozumowanie? Moim zdaniem nie.

No i ta słaba promocja wydarzeń w Lizardzie...

Efekt: CLOSED.

viS viS
... Dodane

a ja będę płakać!!! Kurcze, nie dość, że Bydgoszcz jest uboga w miejsca gdzie mozna organizować koncerty to jeszcze jeden lokal odpadł!!! Fajny koncert Iana Paice'a tam zaliczyłam i szczerze mówiąc, gdyby nie Lizard nie wiem gdzie jeszcze mógł się ten koncert odbyć. Szkoda, warunki dla fotografów słabe, ale patrząc pod tym kątem co można powiedzieć o Estradzie? Warunki prawie żadne. www.zal.pl normalnie... A zapowiadało się kilka fajnych koncertów na ten rok.

Łukasz Okoński Łukasz Okoński
... Dodane

Osobiście też wolę kiedy otwierają takie miejsca niż zamykają.

viS viS
.. Dodane

... i jeszcze jedno... Pogoski racja z tym światłem, mało fot, mała reklama. A i galeria Lizardowa uboga bardzo - bo od ponad roku nic kompletnie się na stronie klubu nie pojawiło. Ale i tak szkoda... :(

SaintBase SaintBase
*** Dodane

Dla mnie smutne jest to, że kolejny klub, który jako misję obrał sobie granie ciut ambitniejszego repertuaru, tak po prostu upada... pewnie w miejscu Lizarda powstanie kolejna pozbawiona charakteru tancbuda, jakich pełno [niestety] w Bydgoszczy, ku uciesze plastikowo-kolorowej gawiedzi, pozbawionej karku... całe szczęście, że jest MÓZG!!!

Pozdrawiam serdecznie! :-)
------------------------------------
Cognosce Te Ipsum

Andy64 Andy64
i nic się nie stało... Dodane

Fakt, repertuar miał ten klub ambitniejszy (to na plus), ale : piwo za drogie ;-) , to w porównaniu np. z El jazz, gdzie ceny są lepsze, a i atmosferka przy jazzowych czy bluesowych kapelkach "na żywo" całkiem sympatyczna. Poza tym (oczywiście subiektywna ocena) za mały ciut ten lokalik do za mocnego nagłośnienia (bębenki pękają i nie słychać własnych myśli). To tyle,... też płakać nie będę ;-)

 . .
Damn Dodane

A ja uważam, że to wielka strata dla grania na żywo (jako, że sam gram), bo takich miejscówek jest za mało w naszym mieście. Ciekawe czy taki sam los spotka toruńskiego jaszczura ech :/

Dodaj swój komentarz: