Wspominałam już, że nie lubię śniegu? ;)
Śnieg sypie jak opętany, na chodnikach syf ogromny - po petardach. W mieszkaniu zimno, a do tego trzeba pracować.
Był Sylwester. Podobno wszyscy znajomi dobrze się bawili. Ja też się dobrze bawiłam, ale... Wróciłam do Bydgoszczy i jedyne co zauważyłam to kartony po fajerwerkach, petardach i nawet małe pudełka na zimnych ogniach. No i niezliczone ilości szkła po piwie, szampanach, wódce.
Rozumiem, ze jedna taka noc w roku, że tylko raz nikt się za bardzo nie czepia o hałasy. Ale posprzątać po sobie wypada...
Szczęśliwego Nowego Roku! ;)
Śniegu po pachy
SKA
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 24
- Wpisów na blogu: 15
- Komentarzy: 77
- Miejsc na mapie: 3


tagi: sylwester | "bałągan " :P