Dzisiaj Mundek, eMeMkowy renifer zaszczycił mnie swoją obecnością. Muszę przyznać, że wyjątkowo rozrywkowy jegomość, najpierw flirtował ze świniami Ewki, a teraz zwołuje imprezę! Aż się boję co będzie dalej... :D
Zresztą zobaczcie sami ;)
A na jutro/pojutrze przygotowujemy z Mundkiem ciekawszy wpis ;)
Mundek wreszcie opuścił recepcję :)
Krystian Kempiń...
52 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 50
- Wpisów na blogu: 57
- Komentarzy: 584
- Miejsc na mapie: 5


Jak widać z tego naszego Mundka jest niezły podrywacz!
co za teksty zacznie puszczać o (wigilijnej) północy...
teraz jest Mundek? :D
Jutro (tj w pn. 4.01) wraca do redakcji gotów wyjść na przeciw nowym wyzwaniom! Musi tylko jeszcze opublikować swój dziennik na moim blogu... no ewentualnie jak nie zdąży to prześle mi go na maila, żeby opublikował :P