Budzik. Pobudka. Znów poniedziałek.
Poranna toaleta. Rzut oka za okno ... Uch ... Nic to. Do pracy trza jechać.
Kurtka. Czapka. Arafatka na twarz. Plecak na plecy (aparat jest? Jest). Rower i w drogę.
Ciemno. Zimno. Śnieg. Brrr ...
Po dwudziestu minutach jazdy przez las dotarłem na miejsce. Uff ... Żadne dziki, sarny, zające czy też inne dzikie bestie nie napadły mnie po drodze.
Woda na kawę wstawiona. Rzut oka na termometr ... minus 14? Auć ...
Komp odpalony. Przeglądarka odpalona.
Nieee nooo ... Google w kulki sobie leci? Ustawić taki doodles?!
A śnieg pada i pada ...
Poranny wycinek
Goldmoon
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 9
- Wpisów na blogu: 51
- Komentarzy: 441
- Miejsc na mapie: 38


Często coś widzimy i zakładamy, że jest oczywiste, a jednak fajnie przeczytać o tym na MM-ce.
Coś w stylu łąki z windowsa (tapeta), każdy ją zna i widział, ale prawie nikt nie wie gdzie ona jest ;)