Tak mi mówili na wykładach...
Wracam z pracy po godzinie 17. W sumie nawet nie jest ciemno. Dużo śniegu na chodnikach. Świecą latarnie, witryny sklepów.
Idę ulicą Gdańską w stronę Myślęcinka. I co wieczór to samo...
Trzeba przejść koło "silnej ekipy" okupującej schody koło WBK.
Zimno jak nie wiem, śnieg leży, ludzie ślizgają się na chodniku, a "silni" stoją, piwko piją, plują.. Znaczy, że udany wieczór.
Od maja chodzę tą trasą codziennie. I codziennie widzę to samo. Piwo, przepychanki, patrol straży miejskiej, mandat, piwo, przepychanki, patrol....
Dzień świstaka?
Ostatnio zgadałam się ze znajomym na temat "silnych". Jeden z nich za tydzień idzie "odsiedzieć swoje". Podobno rok czekał na miejsce.
Reszta też ma coś za uszami, bo też czekają na miejsca...
Młodzi, silni mężczyźni... I cały dzień stoją... Na słońcu, deszczu, śniegu, mrozie...
Każdy ma swoje miejsce w społeczeństwie?
Każdy ma swoje miejsce w społeczeństwie...
- Nikt jeszcze nie skomentował
SKA
X Miejsce w rankingu
- Artykuły: 24
- Wpisów na blogu: 15
- Komentarzy: 77
- Miejsc na mapie: 3

