*

Odwiedził mnie Mundek

Ciężki dzień dziś miałam. Bardzo ciężki.

Na szczęście Ewa czuwa! Z rozbrajającym uśmiechem na twarzy przekazała mi Łosia. Który okazał się Reniferem.

Otóż okazało się, że mam mu zapewnić nocleg.

Po 11 godzinach pracy (słownie jedenastu!) wraz z Reniferem-Łosiem zgodnie postanowiliśmy spacerkiem udać się do domu.

Tak... Renifer-Łoś po całym dniu przed komputerem przemówił.
Przede wszystkim chciałam wam przekazać, że nazywa się Mundek i robi w mediach. Nie może zdradzić jakich...

Jak widać na zdjęciu, Mundek lubi blokady. Zwierzył mi się, że kiedyś sympatyzował z grupą biało-czerwonych krawatów. Stąd upodobania do blokad...Obecnie Mundek jest na terapii i najbardziej cieszą go blokady na kołach. Najlepiej cudzych samochodów.

Po wcale niepozowanym zdjęciu okazało się, że mój gość przybrudził sobie futerko na siedzeniu. Dlatego zaraz po wejściu do domu Łoś-Renifer udał się pod prysznic.

- Grunt to ogolone pachy! - oznajmił Mundek.

[już jutro mój gość stanie się twoim gościem...]

zgłoś nadużycie
Komentarze
Łukasz Okoński Łukasz Okoński
hahahaha Dodane

Pierwsze zdjęcie wymiata :] Rozumiem zaangażowanie w zabawę, ale żeby dzwonić na Straż Miejską na sąsiadów żeby mieć lepsze zdjęcie... trochę przesadziłaś :D

SKA SKA
Ciiii Dodane

ależ ja nie dzwoniłam ze skargą na sąsiadów :D

to było obok wejścia do mej pracy :D

Daria Jankiewicz Daria Jankiewicz
Łoś Mundek Dodane

Dzisiaj Mundek trafił w moje ręce i... niestety, bardzo się polubiliśmy, więc koniec zabawy, nikomu Mundka nie oddam! P.S. Swoja drogą SKA - ogoliłaś mu tylko jedną pachę!

SKA SKA
pomówienia jakieś! Dodane

pachy ogoliłam dwie :D ale Mundkowi włosy pod jedną rosną szybciej...

Dodaj swój komentarz: