*

Świąteczne pragnienia.

Dodane 2009-12-07 11.34, komentarzy 7 - dodaj komentarz Miejsce: Fordon Tagi: święta marzenia wigilia

Te święta chcę, żeby były. Żeby wypełniła się cała lista moich życzeń. Mają być domowej roboty pierogi z kapustą i grzybami, ma być kutia i ryby, mają być domowe wypieki, mają być opłatki w dłoniach i śpiew kolęd, nie tylko radiowy. Mają być obrus i sianko, mają być osiołki i aniołowie, a ryby z akwarium, mają wreszcie przemówić. Pies ma powiedzieć, kogo lubi najbardziej, i co lubi jeść, żebyśmy mogli tym go karmić. Mają być Ci, których nie znoszę, bo mnie skrzywdzili, żebym mogła powiedzieć: wybaczam. Mają być Ci, których kocham, żebym mogła powiedzieć: kocham. Ma być jemioła zawieszona tuż przy suficie, żebym mogła usprawiedliwiona przez obyczaj, kleić się do swojego chłopaka na oczach rodziców. Ma być pierwsza gwiazdka, tak błyszcząca, bym ją od razu zobaczyła i dała hasło: JUŻ! Ma być tata przebrany za Mikołaja. Ma być wolne miejsce, i ma być ktoś, kto z niego skorzysta. I ma być pachnąca choinka. I mają być wielkie czerwone bombki, i anioł na szczycie. Taki ze złotymi skrzydłami, i harfą w dłoni. I ma być śnieg, tonyyy śniegu! I rano chcę się obudzić przy Petrze i gdy on jeszcze będzie spał wymknąć się z psem. I biegać w śniegu i na jabłku zjeżdżać z górek, a potem z czerwonymi policzkami pic ciepłe kakao i patrzeć jak płatki wirują za oknem, jak pies merda wesoło i czeka na parówkę, i na Petra, który zakradnie się, żeby wziąć mnie w ramiona.
I mają być prezenty pod choinką, w wielkich kolorowych pudłach i mają być roześmiane oczy i zdumione usta…
I potem ma być „Kevin sam w domu” i mamy recytować go z pamięci i mamy się śmiać, gdy złodzieje dostaną puszkami farby, gdy Kevin będzie planował obronę i gdy jego mama będzie słuchać „Polki”.
I potem mamy pojechać do cioci, i spotkać się z resztą rodziny. I śmiać się i ...

Bo w gruncie rzeczy chcę tylko jednego, reszta to błyskotki, chcę: Waszej obecności.
Bo bez Was wszystko straci sens. Co znaczyć będzie choinka, jeśli nie ubierzemy jej razem? Jak smakować będą pierogi, jeśli nie zrobimy ich sami? I po co będą wszystkie prezenty, jeśli nie będzie kogoś, kto mógłby się nimi cieszyc? I po co będzie opłatek, jeśli nie będzie się z kim nim przełamać? I przecież tylko w oczach Bartka, Petra, mamy i taty mogę oglądać komedie, i tylko ich śmiech sprawia, że robi się tak lekko i ciepło gdzieś w okolicach oczu.
No to niech zabłyśnie pierwsza gwiazdka!

Ps. Czekam 

zgłoś nadużycie
Komentarze
pogoski pogoski
drugi biegun - mechaniczne Boże Narodzenie Dodane

BOŻE NARODZENIE W RABIE NIŻNEJ

(...)

PROGRAM POBYTU:

(...)

CZWARTEK 24.12.2009 WIGILIA
Śniadanie, transfer na narty. O 16.00 UROCZYSTA WIGILIA połączona z kolędowaniem przy kapeli góralskiej.

PIĄTEK 25.12.2009
Śniadanie świąteczne, świąteczny obiad, kolacja. Wieczorna zabawa świąteczna przy lampce wina i muzyce mechanicznej.

SOBOTA 26.12.2009
Śniadanie świąteczne. Wyjazd na baseny termalne w Szaflarach lub transfer na narty. Świąteczna obiadokolacja; ognisko z pieczeniem kiełbasek przy góralskiej muzyce.

(...)

CENA OBEJMUJE:

* 6 noclegów w pokojach z łazienkami w DW Energetyk;
* wyżywienie: 6 x śniadanie, 4 x obiad, 4 x kolacja, 1 x obiadokolacja;
* Kolację Wigilijną;
* zabawę przy lampce wina i muzyce mechanicznej;
* ognisko z pieczeniem kiełbasek przy góralskiej muzyce;
* wyjazd do Szaflar - baseny termalne;
* 4 x transfer na narty;
* ubezpieczenie NNW.

Łukasz Okoński Łukasz Okoński
... Dodane

Miło się czyta Twoje wpisy. Musisz być wrażliwą osobą. Doceniam szczerość.

Bartolomea Bartolomea
Dodane

Pogo...czasem mnie po prostu "rozwalasz" :P Dzięki za ten wpis, bo szczerze się nad nim zadumałam :) Miłe...takie góraloświętowanie :)

A wrażliwosc.... czasem (jak mam miec okres) tak mam ;) Zwykle wredna ze mnie... kobitka :)
Pozdrawiam!

pogoski pogoski
:) Dodane

Ale żeby nie było: ja wybieram Twój sposób świętowania! Niemniej czasy mamy takie, że są ludzie, którzy "uciekają" od Świąt i to nie tylko na Majorkę czy w Tatry. Czasami tą "ucieczką" nazwalbym kupowanie gotowych uszek w Realu, zamawianie 12 potraw w pobliskiej jadłodajni, sms-y zamiast rozmowy z najbliższymi (lub chociaż trochę bliskimi), całowieczorne oglądanie seriali w TV (czy co tam puszczają). Ot, takie mechaniczne Boże Narodzenie: szybki opłatek, prezenty, coś na ząb, no i tyle.

Bartolomea Bartolomea
Dodane

spokojnie, wyczułam ironię.... :)

Daniel Kaszubowski Daniel Kaszubowski
święta Dodane

Jednak są jeszcze ludzie, którzy opierają się komercjalizacji dnia nadzwyczajnego ;)

Bartolomea Bartolomea
Dodane

:):) no oczywiście :):)

Dodaj swój komentarz:

Bartolomea

Bartolomea

X Miejsce w rankingu

:) Hmm cóż by tu powiedziec, hmm pewnie coś mądrego ... to może zrezygnuję?? :)