Centrum Krwiodawstwa w Bydgoszczy (ul. Markwarta 8) poszukuje pilnie krwi grupy AB Rh+ dla chorego na białaczkę sześcioletniego Szymona z gminy Bądkowo.
Krwiodawców prosimy o kontakt z mamą Szymona - tel. 0 886 304 447.
źródło gazeta pomorska
Wybierz dzielnicę
Personalizuj stronę
Poszczególne elementy tej strony możesz dostosować do swoich preferencji. Możesz zmienić ich kolejność, swobodnie przesuwając je w pionie, lub zwinąć. Po naciśnięciu tego przycisku twoje ustawienia zostaną zapisane.
Centrum Krwiodawstwa w Bydgoszczy (ul. Markwarta 8) poszukuje pilnie krwi grupy AB Rh+ dla chorego na białaczkę sześcioletniego Szymona z gminy Bądkowo.
Krwiodawców prosimy o kontakt z mamą Szymona - tel. 0 886 304 447.
źródło gazeta pomorska
Moja grupa krwi, wykazuje gotowość i jutro w stacji krwiodawstwa się zgłaszam. Może znajda się jeszcze inni...
podziękują Ci kiedyś w Niebie (oby jak najpóźniej)
Przed pójściem do RCKiK zdobądź dokładne dane osoby, której chcesz oddać, bo z tego, co się orientuję, musisz dokładnie określić, dla kogo oddajesz krew. Być może będą kojarzyli "Szymon z Bądkowa", ale... niekoniecznie. Lepiej pójdź przygotowany.
Ja niestety jestem 0 RH+
A o oddawaniu krwi już wkrótce na MM-ce pojawi sie więcej.
tak wiem uprzednio skontaktuje sie z mamą dziecka o pełne dane na numer podany na GP. Mogę to zrobić około południa bo mam w tej chwili zerowy stan karty:( Pewnie ,ze jeszcze wstępne badanie , które po moim niedawnym przechodzeniu ostrego przeziębienia mogą mnie wykluczyć. Tak bywało w przeszłości jeżeli w pobranej próbce dopatrzą się jeszcze stanu zapalnego. Bądźmy jednak dobrej mysli iże będzie OK. Tak wiem należy pobrać kwit dla kogo z przeznaczeniem jest krew. Krew wiadomo nie jest wykorzystywana bezpośrednio dla tego chorego, a wędruje do banku krwi. Co do grupy krwi to tak wielkiego znaczenia chyba nie ma. Bywało niegdyś,że sie w kilku oddawało dla kogoś i wystawione zaświadczenia o ilosci "zebranej" krwi były wystarczajace dla rodziny chorego. Krew bowiem ma uzupełnić bank krwi bez względu na grupe jaka bedzie użyta dla tego pacjenta. OK dzieki za info.
To powodzenia. Ja i tak odczekuję magiczne 8 tygodni między oddawaniem krwi.
..jestem codziennie na hematologii w szpitalu,badam te dzieci..nie bede sie rozwodzil, chcialem tylko powiedziec,ze to piekne co wlasnie robisz Karioka!!! Choroba dziecka jest tak naprawde choroba calej rodziny.wykazujac takie odruchy serca i wlaczajac sie jak Diabel dajecie przede wszystkim tym Rodzicom wielka sile bo czuja , ze nie sa sami i wiare.. jestescie Piekni!
bo inaczej nie mogę narazie pomóc..
Przy oddawaniu krwi dla kogoś nie trzeba mieć takiej samej grupy. Możesz mieć 0 Rh+ i jak oddasz 450 na daną osobę to przepisują tej osobie 450 odpowiedniej grupy z rezerw. Tak przynajmniej to wyglądało, kiedy musieliśmy oddawać dla mojego dziadka.
Ja chętnie bym poszedł, ale mam blokadę nałożoną, przez za niskie ciśnienie :/ i już pół roku mnie nie chcą wziąć :/
Witaj w klubie. Ja ledwo 100 przekraczam i normalnie mnie by odrzucili. Ale się już wycwaniłem :)
Normalnie nie pijam kawy, to przed badaniem wypijam jakąś siekierę, do tego co najmniej pół litra innych płynów, a potem ostatni odcinek do CRKiK biegiem. Ostatnio wyciągnąłem szaleńcze dla mnie 120/60 :)
Nadmieniam, że nie miewam żadnych problemów po oddaniu, których się obawiają lekarze u osób z niskim ciśnieniem,
chciałem pomóc! Czytajac Karioki info na MM'ce a takze odnosnik do GP wyraźnie tam napisane: "Centrum Krwiodawstwa w Bydgoszczy ul. Markwarta 8 poszukuje pilnie krwi grupy AB Rh+ dla sześcioletniego Szymona, mieszkańca gminy Bądkowo, chorego na białaczkę. Stan chłopca jest bardzo poważny. Krwiodawców prosimy o kontakt z mamą Szymona 0 8......."
Mówie OK, krew co jakis czas oddaję, a z uwgii że potrzebujaca to właśnie moja grupa krwi - wchodzę w to i pomagam oddając. Skontaktowałem sie w dniu dzisiejszym na podany numer telefonu aby uzyskać informację o pełne dane [imie i nazwisko] dla kogo ma być krew. Bywało,ze wcześniej oddawałem dla kogoś i takie imienne zaświadczenie "dla kogo" było potrzebne. Ku mojemu zdziwieniu w czasie rozmowy telefonicznej dowiedziałem się,że krew NIE JEST POTRZEBNA. Pani przez telefon poinformowała mnie,że potrzebna jest odporność, a nie krew. Do diabła nie wiem co to "odporność", mówię,że tylko chciałem pomóc bowiem mam taka grupę krwi i moge dziś na Markwarta oddać.Niestety po raz kolejny usłysząłem ,ze nie chodzi o krew tylko odporność i na tym etapie nasza rozmowa sie skończyła bowiem AB Rh+ nie chcą. Nie odpusciłem bowiem bedac dzis w centrum zaszedłem do stacji krwiodawstwa aby wyjasnili mi tę sprawę. Wszak w materiale jest napisane aby zgłaszać się właśnie tam.
Panie w recepcji uprzejmie mi wyjaśniły, że w tym przypadku wcale nie jest potrzebna krew o tej grupie a PREPARAT ODPORNOŚCI. Powołując się na apel GP wyjaśniono mi,że informacja nie została sprecyzowana właściwie. Byłem, chciałem ,dowiedziałem sie wszystko, a i tak do teraz nie wiem co to jest "preparat odpornosci". Nie jest to moja krew AB Rh+. Tyle w tym temacie. Tytul tego postu chcialem nazwać: "dezinformacja GP" [oj to bym sobie nagrabił] Nie o to chodzi, współczuje rodzinie chorego dziecka, ale ja ze swojej strony zrobiłem nieco wiecej anizeli kontaktujac sie telefonicznie w sprawie oddania krwi.
PS. Karioka ja nie chce do nieba - tam bym się źle czuł. Chomiku do niczego się nie włączyłem bowiem nie chciano co miałem do zaoferowania. Pozdrawiam wszystkich. Koniec tematu.
ja też pijam kawę tylko przed oddaniem krwi i na nocnych inwentaryzacjach wyjazdowych, tym niemniej ostatnio chyba za słabą sobie zrobiłem i dostałem blokadę :/, a z tym biegiem do stacji to muszę spróbować :)
Diable, to może chodzi o osocze, albo plazmę... Osocze też już oddawałem, jest to trochę mniej przyjemne niż krew i trwa ok. 15 minut. Plazmy jeszcze nie oddawałem i nie zamierzam. Kilku kolegów ma to za sobą i można by powiedzieć, że najtwardsze byki powalało, a co dopiero mnie ;)
Oddawanie osocza znam temat 600 ml na "seansie"zostawiałem. Fakt nie lubie tego, a zdecydowanie wolę krew bo jest znacznie szybciej, a mnie po kilku minutach zaczyna sie nudzić w jednym miejscu. Co do plazmy nie mam pojęcia [byc moze o to chodzi] i nie przerabiałem. Jak wspomniałem nie mam pojecia coz to preparat odpornosci, aczkolwiek dzis wieczorem na piwie znajomy mi tłumaczył ,ze cos ze szpikiem wspolnego. Nie potwierde bo sie nie znam...
Podziwiam upór i dziwię się nierzetelności osoby piszącej apel (nie Karioki!).
Widać, że krwiodawstwo ma jeszcze kilka tajników poza faktami znanymi wszem i wobec. Może wkrótce uda nam się je rozwikłać.