... potargały sad... co najwyżej drzewka w Bydgoszczy, a że tych coraz mniej to i szkody niewielkie. Polska walczy z żywiołem powodzi, tak się składa, że latem z roku na rok to inny kataklizm, a to susza, a to powódź - na szczęście nasze miasto omijają - mamy za to inne kataklizmy urbanistyczne na przykład - ale nie o tym chciałam pisać. Czytałam kiedyś mądrą książkę o fotografowaniu. Kilka stron wytycznych jak fotografować w deszczu. Pierwsza zasada: mieć coś nad głową - żeby nie ryzykować swoim zdrowiem i zdrowym funkcjonowaniem sprzętu - gwarancja zasadniczo kąpania aparatu nie przewiduje. Druga zasada: pod światło, żeby ładnie było spadające krople widać, trzecia: dać nieco dłuższy czas - wtedy takie ładne niteczki powstają. Od siebie dodam tylko tyle, ze dobrze po każdej mokrej eskapadzie dobrze sprzęt osuszyć - pleśnie uwielbiają rozrabiać w obiektywach, nawet przy sporej wilgotności powietrza obiektyw może nam "spleśnieć" i jest praktycznie do niczego - chyba że ktoś poczuje pociąg do fotografii abstrakcyjnej. Szczerze mówiąc preferuję szwendanie z aparatem po deszczu. Bruk się ładnie błyszczy, wieczorem odbija lampy, pięknie zdjęcia wychodzą, są kałuże, można porobić odbicia.
Tak trochę z innej - chociaż również fotograficznej beczki to mam pomysł - na kolejna Photo Night -- tym razem 2.0. Jakbyśmy tak wspólnie uwiecznili nocny Stary Rynek? W dzień spokojnie każdy może sam się przejść - chociaż gdyby była propozycja to ja sie piszę! Stary Rynek i okoliczne uliczki nocą, Fara, Jezuicka, Batorego, można na Długą zabłądzić. Rynek z każdej możliwej perspektywy - ku pamięci dopóki jeszcze wygląda na Bydgoski i secesyjny.


bardzo mi się podobają. Gratuluję i pozdrawiam.
Mi również, szczególnie 3 ostatnie. Na 9 to duch? :P
Gdyby tak wrzucić do kałuży jeden kamyk np. na jej środek i zrobić zdjęcie z okręgami (w początkowej fazie odbicia) i dodatkowo by zaprezentować je odwrócone o 180 stopni. Pomysł wydaje się ciekawy.
Napiszę jeszcze raz: bardzo mi się te fotografie podobają.
Kiedy więc pada albo najlepiej leje?
Pozdrawiam
na 9 duch Żyrafy rzecz jasna:)
po parasolce :))
a mnie urzekła ta tęcza, mam do nich chyba słabość :-)
Ja tam bym się pisał na ten wieczorno-nocny fotowypad!
Pytanko: tylko kiedy?!
Pozdrawiam serdecznie! :-)
------------------------------
Cognosce Te Ipsum
nom.. może tym razem skombinował i wziął ze sobą statyw :P