Miejsce piękne z długą historią i brakiem widoków na przyszłość. Niesamowity pałac, przez lata przebudowywany, zmieniający włascicieli, funkcje, obecnie ruina, ktorą nikt się nie interesuje. Opiekun zabytku pan Tadeusz Przyborowski, dbający ramach swoich możliwości o pałac od 55 lat - chętnie opowiada historię pałacu, oprowadzając po nim, wspomina jego czasy świetności gdy gościły tu takie znakomitości jak Adam Mickiewicz, Jan Kiepura, Józef Pisudski, Ignacy Mościcki, generał Edward Rydz - Śmigły, a także oficerowie wojsk napoleońskich. Kustosz pamięta o wszystkich wydarzeniach, chętnie pokazuje, opowiada, swoista żywa kronika czasów minionych i jednocześnie oburzenie, na takie traktowanie zabytków. Wystarczy posłuchać, nie trzeba grzebać w kronikach, papierach, można próbować sobie wyobrazić, jak kiedyś to miejsce musiało pięknie wyglądać zarówno pałac jak i ogród. W ogrodzie znajduje się 19 pomników przyrody, piękna magnolia przed samym frontem, kiedyś również miejsce swoje miały tu muzy, 9 figur nie przetrwało przebudowań, część z nich zachowalo się w piwnicy pałacu odkopane i przeniesione przez okoliczną młodzież zachęconą przez kustosza. Pałac powstał w latach 1740 - 1749, jego budowę rozpoczął Piotr Bniński, a kontynuował syn Wojciech. Kolejne przebudowy w 1830 i 1880 zmieniły charakter budowli zgodnie z panującą modą. Do 1939 roku, pałac był jedną z najwspanialszych rezydencji rodowych Polski północnej. Ostatnia z rodu Bnińskich - Maria zmarła w 1934 roku. W latach 1940 - 1943 pod okupacją niemiecką rozpoczął się kolejny remont mający przeobrazić pałac w szpital wojskowy, po wojnie w latach 1947 - 1982 funkcjonowała tu szkoła rolnicza, ktorej Jednym z dyrektorów był obecny kustosz Tadeusz Przyborowski, potem kolejny remont i przebudowa, zarzucona w 1990. Od momentu przejęcia zabytku przez wojsko w 2004 roku nic się nie dzieje... pałac nieszczeje. Przydałby się książę na białym koniu, żeby uratować tym razem nie księżniczkę, a pałac, inwestor, gotów zainwestować w palac i przywrócić mu dawną świetność.


Pierwszy raz w tym pałacu byłem jakieś 10 lat temu. Kolejny raz jesienią zeszłego roku. Szkoda...
Jakieś dwa lata temu czytałem w prasie, że pałac został kupiony przez Centrum Szkolenia Połączonych Sił NATO, właśnie to centrum na ul. Szubińskiej w Bydgoszczy.
Planuje się (albo planowało) odbudowanie tego miejsca i zorganizowanie w nim hotelu, kasyna, miejsca w którym żołnierze NATO będą mogli wypocząć i się zabawić. Dlatego umieszczone są tabliczki teren wojskowy.
z tego co słyszalam wszelkie plany sa w zaiweszeniu... nic się nie dzieje. Tabliczki owszem nadal wiszą...i to na tyle. Szkoda. KUstosz mówił, że nikt się tym nie interesuje, a ma nadzieję zobaczyć pałac w innym, lepszym stanie.
Miło, że ktoś interesuje się jeszcze tego typu obiektami. Jeśli ktoś chciałby zapoznać się ze szczegółową historią pałacu, to zapraszam: malpiagazeta.eu ... I bardzo ładne zdjęcia ;)
poszukuje potomkow rodziny BNINSKICH I CHLAPOWSKICH wlascicieli SAMOSTRZELA I GLESNA
W tym roku prawdopodobnie w grudniu zostanie oslonieta tablica pamiatkowa -obelisk w GLESNIE poswiecona powstancom wielkopolskim z GLESNA na tablicy bedzie rowniez EMILIA I MIECZYSLAW CHLAPOWSCY
jako fundator tej tablicy chetnie zaprosze na uroczystosc odsloniecia rodziny BNINSKICH I CHLAPOWSKICH wlascicieli GLESNA
Spędziłem w pałacu jedne z najlepszych lat mojej młodości, będąc uczniem technikum rolniczego w latach sześćdziesiątych. Pamiętam jego piękny wystrój i niezapomniane coroczne bale. W głowie się nie mieści aby taki obiekt zmarnować a także doprowadzić do ruiny wspaniały park i całe cudowne otoczenie. Nieustanna pogoń za pieniędzmi i niedbałość o relikty przeszłości, zniszczy wszystko co piękne i co wiąże się z naszą młodością.