Żeby nie być postrzeganym jako gołosłowny teoretyk, zamieszczam efekty mojej pierwszej i ostatniej zabawy ze statywem i lustrzanką (D80+18-135). Wszystko pożyczone od ojca :)
Zabawy "małpką" nie zamieszczam, bo nie che mi się szukać a przepastnym archiwum (tok to już jest z cyfrówkami).
Nie używałem wężyka spustowego - starałem się jak najdelikatniej wciskać spust :)
Polecam przede wszystkim, wspomnianą przez Macieja, kładkę od Opery na Wyspę. Ja osobiście wolę żółcie i pomarańcz niż biel w nocnych fotkach.
Nocą
pogoski
37 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 166
- Wpisów na blogu: 192
- Komentarzy: 2660
- Miejsc na mapie: 107


to są dopiero zdjęcia... moje się chowają :( ale za jakiś czas spróbuję jeszcze raz... pozdrawiam
to statyw i zabawa z ustawieniami
tamtego wieczoru zrobiłem grubo ponad 100 zdjęć, a sam widzisz, jak mało jest dobrych - chociaż, prawdę mówiąc, większość zdjęć to były te same ujęcia z różnymi ustawieniami
Udane kadry. Podobają mi się najbardziej. Kładka i oświetlone nabrzeże pięknie sie komponują w nocnym odbiciu Brdy.
W Takim razie ja też umieszczę swoje nocne fotografie.
Pooglądamy sobie.
to może skusisz się na HDR? :)
No pewnie kiedyś poeksperymentuję z tą techniką. Na razie jestem kilka stopni niżej i muszę do tego dojść. Powoli, żeby sobie krzywdy nie zrobić.
"Nie używałem wężyka spustowego - starałem się jak najdelikatniej wciskać spust :)"
Czasami łatwiej jest ustawić na 2-3s opóźnienia. po wciśnięciu spustu można oddalić rękę na bezpieczną odległość i nie powodować drgań.
Może wydawać się to śmieszne, ale jednak zdaje egzamin. Może trzeba być tak delikatnym jak ja :)
Nie chało mi się bawić z opóźnianiem skoro efekt wychodził zadowalający. Uwierz mi, nie widać poruszenia nawet w dużych powiększeniach.
widać. ja jestem zmarzlak i mi ręce się trzęsą zimą same ;P
Gratuluję Ci talentu i sprzętu.
7,9,10.12, są super, ale naj,naj to 13,14.