Rozpoczął się trzeci rok odkąd wyjechałam z Bydgoszczy do Anglii i zaobserwowałam pewne zjawisko dotyczące nauki języka obcego. Najmłodsze dzieci nie maja z tym problemu, zaczynają mówić i można rozpoczynać naukę innego języka niż ojczysty. Przy rodzicach róznej narodowości bardzo małe dzieci szybko "łapią" obydwa języki, nie maja bariery i ich umysł jest bardziej chłonny. Niestety dorosłym trudniej nauka przychodzi, niektórzy mają straszne opory w rozmowie i coś zakodowane ,że boja się odzywać.
Jeśli macie tylko możliwości posyłajcie dzieci na naukę obcego języka jak najwcześniej. Wskazane, aby dzieci komunikowały się z rówieśnikami w się języku obcym ,podczas kursu.


ale niech tam...
Uwaga jak najbardziej słuszna, ale radziłbym zwrócic jeszcze raz uwagę na ostatnie zdanie...
Teraz lepiej zrozumiałe?????????
Że niby dzieci w polskiej piaskownicy mają się bawić po angielsku? Ja na razie nie potrafięmojej "ponadtrzylatce" wytłumaczyć, co to w ogóle sa te różne języki i dlaczego nie zrozumiała właśnie piosenki na Mini Mini, śpiewanej po niemiecku.
"Wskazane, aby dzieci komunikowały się z rówieśnikami w aktualnie uczącym się języku obcym."
To chyba będzie rok "czepialskiego karolka".
No ale prawda. Zastanawiałem się, czy to nie jest jakaś angielska forma zdania, ale wychodzi mi, że to nie to. Do kolejnej poprawki.
nauczyłem się zwracać uwagę na szczegóły. Te tutaj traktuję jako ćwiczenie (dla mnie), a nie spełnianie jakiejś misji. Jak ktoś skorzysta, to fajnie.
A tak na poważnie - warto czytać uważnie wszystkie umowy
A jak uważnie trzeba czytać regulaminy :)
.