Któż z nas nie lubił w dziciństwie chodzić z rodzicami nad wodę i uczestniczyć w karmieniu ptaków. Dziś być może sami chodzimy z dziećmi lub wnukami, aby uczestniczyc w tym miłym zajeciu. Maluchy mają frajdę gdyż ptactwo je im niemal z ręki,a i jest sposobność przyjrzeć się z bliska kolorowym kaczkom, gołębiom, mewom czy dostojnym łabędziom.Owe dokarmianie jest najpopulatrniesza forma ochrony ptaków.Niestety należy także pamiętać by im wtym nie szkodzić bowiem niesie dokarmianie takze negatywne skutki.
W jaki spsób karmić, aby nie szkodzić? Na to pytanie znajdziemy odpowiedź w materiale Ewy Stołowskiej "Pomóc ptakom przetrwać mróz"


No to mamy taki Bydgoski Ptasi Animal Planet dzięki diabelsko pięknym zdjęciom.
Bardzo fajne zdjęcia i ciekawy temat.
- przepraszam za formę - robiąc te zdjęcia przebrałeś sie chyba za ptaszka, skora udało się Tobie zrobic takie zbliżenia!
A poważnie, bardzo mi się podobają twoje kadry.
Macieju bylem tam kolejny raz zatem już trochę bylismy zaprzyjaźnieni:) No i miałem kartę przetargową w postaci żarcia. Bardziej nieufni zauważyłem byli ludzie karmiący, którym także robiłem zdjecia. Była także mała dziewczyka z mamą, której nie odważyłem sie sfocić, aby przypadkiem czegoś sobie nie pomyslała jej matka. Tak to bywa.