Arek 24 dziś podglądał swoim obiektywem ekipy telewizyjne w czasie pracy/świetne zdjęcia/. Ja natomiast podgladałem ptaki nad Brdą. Wszak Młynówka to także Brda. Jeden z modeli dał sie uchwycić w dość osobistych zajęciach...
/trzy ostatnie fotki nie pochodzą oczywiście z dzisiejszego "podglądania", wrzuciłem je dla uzupełnienia tematu/.


Dlaczego podglądaleś ptaka? Czyj to ptak? Co to za ptak?
Nie wiem czyj ptak, nie mój. Pewnie to mewa śmieszka. Dlaczego podglądałem też nie wiem, cóź spowiedź wielkanocna mnie czeka.
Ojojoj prawdopodobnie jest to ptak publiczny. Ok. Niech to będzie mewka, jeśli mewki bywają śmieszkami :-). Przyznam się, iż od razu wiedziałem, iż to nie jest Twój ptak, gdyż na ptactwie domowym lub udomowionym nieco się znam. Sszczególnie na kaczkach.
Czuję się jednak zawiedziony, iż nie wiesz dlaczego podglądałeś owego ptaka(ptaki). Powodów wszak mogło być wiele i liczyłem, że podasz chociażby jeden. Pozwolę sobie zatem zadać pytanie bardziej ogólne, a mianowicie co powoduje, że akurat te lub inne zdjęcia robisz i czym kierujesz się, że te a nie inne zamieszczasz na MMce?
Przede wszystki pozdrawiam i życzę Ci sukcesów w podglądaniu otaczjącego nas świata.
No to juz ustalilismy,że to nie mój ptak.Co do podglądania to nie zbytnio w mojej naturze, a tytuł taki dałem dość przewrotnie.Pewnie dlatego by bardziej zaciekawił:))) Zdjęcia robione były z kilku metrów,a kupe ptaka dostrzegłem dopiero przegladając foty na monitorze. Nie ma mowy o jakimś podglądaniu ustalmy to na przekór temu tytułowi.
Dlaczego te zdjęcia a nie inne? Był już na MM-ce ptak martwy ja wstawiłem żywego i tyle.Co powoduje i czym sie kieruje? Tym co lubie i w danej chwili uważam za warte sfocenia.Tak jak są miejsca i obiekty, których nigdy nie fotografuje gdyz ich nie lubię.Inne natomiast wielokrotnie w ciagu roku bo mi sie podobaja i mam do nich sentyment .Mam ten komfort,ze nikt mi nie każe fotografować kulturystek, Dody na koncercie czy koscielnej procesji.
Niczym specjalnym nie kieruje sie co wstawie na MM'e. Nie jest to portal ani tez blog fotograficzny i bez sensu byłoby wrzucanie wszystkiego co się sfoci. Biedronke chciałem pokazać i sie znalazła /sympatia do OZ/, a auta drzemały tak sobie od wielu miesiecy i któregos dnia jednak sie pojawiły.Na ogół do zdjęc dołączony jest wpis na blogu lub jakiś komentarz. Niestety ptak takowego sie nie doczekał.
Dopóki mi to sprawia jakąś przyjemność to robię, kiedy przestanie to sie spakuje i gdzie indziej znajde sobie kawałek przestrzeni...
Starczy pytań.
Dzieki.
"Podglądając ptaka" to naprawdę świetne określenie do tego, co w ogóle robisz, co sfociłes, a po tych Twoich obszernych wyjaśnieniach tym bardziej to określenie rozumiem. Jest poniekąd poetyckie w kontekscie efektu podglądania. Komentarz do tych zdjęć był wg mnie zbędny, bo nadałeś im świetny tutuł ;)
Życzę Ci jak najdluższej przyjemności z fografowania więc nie pakuj sie z tym jeszcze.
PS.
To ja jednak byłem przewrotny i prowokacyjny w swoim komentowaniu, ale chyba tylko w ten sposób zachęciłem Cie do dłuższej wypowiedzi. Dzięki.