I mamy zimę. Może jeszcze nie tą kalendarzową, ale zrobiło się dziś tak jakoś zimowo zimno :). Niedawno wróciłam do domu przemarznięta po raz pierwszy od ostatniej zimy. I do tego posypało śniegiem (na razie takim z deszczem). Najwyższy czas poszukać ciepłej czapki :) tym bardziej, że zapowiadają już pod koniec tygodnia mrozy w ciągu dnia. Brrr... Aby do wiosny :)
Zła zima.
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Szczypie w nosy, szczypie w uszy
Mroźnym śniegiem w oczy prószy,
Wichrem w polu gna!
Nasza zima zła!
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
Płachta na niej długa, biała,
W ręku gałąź oszroniała,
A na plecach drwa...
Nasza zima zła!
Hu! Hu! Ha! Nasza zima zła!
A my jej się nie boimy,
Dalej śnieżkiem w plecy zimy,
Niech pamiątkę ma!
Nasza zima zła!
Maria Konopnicka


Na Szwederowie poda dość gęsto śnieg.Nie dziwię się Tobie że jesteś pierwsza w rankingu.Aktywność godna podziwu.Pozdrawiam!
Nie lubię zimy i tych warstw wszystkich ciuchów, które trzeba będzie na siebie zakładać, żeby nie zmarznąć. Masz rację... Aby do wiosny...
Ja podobnie jak Zuzia i z podobnych powodów nie lubię zimy, a zwłaszcza szaroburej ni to zimy ni to jesieni, ale bardzo lubię oglądać ładne zimowe zdjęcia.
A ja lubię zimę :) Oczywiście pod warunkiem, że jest taka biała jak na Twoich zdjęciach. Dla mnie nie ma nic lepszego niż spacer w takiej scenerii, lubię jak lekki mrozek szczypie mnie w policzki i nos :)