Już chyba nigdy nie zjem Shoarmy!
Czy reklama może odnieść skutek odwrotny do zamierzonego? Absolutnie tak. I wiedzą to wszystkie agencje zajmujące się reklamą w internecie. Jednak wszystkie wymyślają nowe sposoby zaistnienia, które mogą zaproponować ogłoszeniodawcom. Nie ma co się powoływać tu na żadne badania i naukowe artykuły. Wszyscy to wiedzą i każdy ma jakiś na to pogląd. Gonisz za krzyżykiem. W pośpiechu szukasz klawisza STOP, żeby wyłączyć wkurzającą muzyczkę. Każdy ma jakieś doświadczenia i odczucia z tym związane.
A ja nawet czasami nie wiem, czyją reklamę wyłączam. Odruchowo zabijam natręta i wcale nie patrzę mu w oczy przed decydującym strzałem prosto w krzyżyk.
Z racji zawodu czasami jestem ciekaw reklam, sposobów reklamowania się. Z miłą chęcią obejrzę dobrą reklamę. Wyciągnę z niej coś dla siebie. Ale na pewno nie poddam się reklamie, gdy ona mi przeszkadza. Tym bardziej, gdy reklama ze mną walczy poprzez ukrywanie krzyżyka lub uciekanie! A pojawiająca się po raz kilkunasty (jak nie więcej) reklama doprowadza mnie do szewskiej pasji.
Baalbek, ty mnie wkurzyłeś. Wiem, że masz urodziny. Wiem, że dajesz mi 10 % upustu i Colę, której nie lubię. Wiem, że odsyłasz mnie na stronę Gazety Pomorskiej (to swoją drogą ciekawostka, lecz w połowie dosyć jasna) i co? Mam sobie wydrukować ten kupon?
Nie złożę ci życzeń i nie pójdę na żadnego kebaba ani na jakiś zapiekany makaronik (choć jest całkiem dobry - polecam curry). Muszę od ciebie odpocząć.
Jak mi przejdzie, to pójdę ci podziękować za to, że mogę za darmo na ciebie psioczyć. Czy to nie paradoksalne, że ty płacisz za umożliwienie mi krytykowania twojej reklamy?
Bo internet nie jest darmowy! Po prostu nie płacę za niego ja, ale reklamodawcy. Ja muszę tylko ponieść wymierny koszt podłączenia się. Potem staję się targetem. Okrutny jest ten kapitalizm, rzucający we mnie Shoarmą i Rollo.
Już chyba nigdy nie zjem Rollo!
pogoski
37 Miejsce w rankingu
- Artykuły: 166
- Wpisów na blogu: 192
- Komentarzy: 2660
- Miejsc na mapie: 107


Wrrrrrrr wrrrrrrrr wściekam się niestety nadal i chyba napisanie nazwy jubilata pojawiającej się ciągle w latającym okienku doprowadziłoby mnie do nerwiców, niekontrolowanych odruchów!!!! No i ile w końcu można imprezować z okzji urodzin????? wrrrrrr wrrrrrrr