*

Konkurs "Żywe miasto"

Dodane 2008-10-11 13.55, komentarzy 3 - dodaj komentarz Miejsce: Wilczak, Jary Tagi: konkurs żywe miasto

Cała ta dyskusja, wymiana poglądów na temat tego konkursu zepchnęła całkowicie na drugi plan jego uczestników i ich materiały. Dla wielu temat konkursu stał się tematem narzekania, biadolenia, śledztwa, doszukiwania się za wszelką cenę ( parę setek PLN ) winnych oszustwa, winnych złej organizacji konkursu. To jest takie typowe dla polaków, dla Polski, że aż mi się chce rzygać jak widzę te wpisy. Staram się nie oglądać wiadomości w TV, staram się omijać szerokim łukiem wszelkie informacje w necie i w gazetach ( choć czasem czytam to z bezsilności, z niedowierzaniem, jak człowiek może być głupi ). Znalazłem się przypadkowo na MM-ce, gdzie dotychczas poza kilkoma incydentami portal ten był wolny od takich "atrakcji". Aż do konkursu. Co kasa zrobiła z umysłami pewnych ludzi widać w komentarzach. Może na przyszłość zamiast nagród finansowych, zwycięzca powinien dostawać tytuł debesciaka miesiąca czy jakiś taki podobny? Bez żadnych materialnych nagród. Może to uchroni MM-kę od nalotu niezadowolonych, zdesperowanych, zaborczych i takich tam? Bo jeśli nie, to MM-ka zamiast pozyskiwać nowych "mieszkańców" będzie ich tracić.

zgłoś nadużycie
Komentarze
Górzyskowiak Górzyskowiak
Dodane

Masz dużo racji i w dużej mierze zgadzam się z Twoją opinią, ale z drugiej strony ludzie mają prawo do krytykowania i subiektywnych ocen. Ty także to robisz w swoim wpisie, ale ważne, że nie jest to malkontenctwo i totalna negacja.

Ewa Stołowska Ewa Stołowska
Może masz rację, Dodane

bo skoro MM-ka jest dla piszących czy focących z pasji, to i nagroda powinna być bardziej "amaterialna". No ale taki konkurs to już zupełnie inna historia...

Karolina Eljaszak Karolina Eljaszak
Macieju, ważny to wpis Dodane

Konkurs spędził mi z powiek sen wielu nocy. A to dlatego, że musieliśmy wybierać, a każde z możliwych wyjść miało słabe strony i było niedoskonałe. Wiem, że tym najbardziej zagorzałym przeciwnikom nie chodziło o udoskonalenie konkursu, ale o zwykłe dokuczenie redakcji, pobawienie się innymi. Cóż można z tym zrobić? Ze złą wolą walka na starcie jest przegrana.

Dlaczego nagrodą są pieniądze? By docenić autorów, którzy w swoje materiały naprawdę wkładają dużo pracy, rozwijają się, starają się i wykonują naprawdę sporą robotę dla MM-ki w ramach własnych chęci, w ramach dziennikarstwa oddolnego. Pieniądze to, moim zdaniem, sprawiedliwa nagroda. Inna kwestia to to, jak zbiorowość do tego podchodzi.

Jak wspominałam podczas rozdania nagród, może za bardzo wierzę ideom. Ale jeśli przynajmniej 1 z 10 osób w portalu zarażę wiarą w sens dziennikarstwa oddolnego - to będzie dla mnie, redakcji i dla dziennikarstwa oddolnego wielki sukces.

Dodaj swój komentarz: