*

Igrzyska Made In China

Dodane 2008-03-27 12.10, komentarzy 7 - dodaj komentarz Miejsce: Bydgoszcz Tagi: pekin 2008 igrzyska bojkot

Najważniejsze sportowe wydarzenie ostatnich i kolejnych 4 lat zdążyło już nasiąknąć złą sławą. Władze chińskie nic sobie z tego specjalnie nie robią, a świat z kolei nie wie, co robić. Gdzieniegdzie słychać tylko nieśmiałe pobrzękiwania, że można by zbojkotować Olimpiadę, a w sumie to sportowcy powinni ją zbojkotować, a jeszcze lepiej, jak zrobią tą rządzący poszczególnych krajów. Każdy - byle nie ja.

A każdy - tym bardziej ja - powinien dać głos, pokazać, co myśli o tym wszystkim, zrobić jakiś ruch,zainterweniować w miarę swoich możliwości. Ale jak? - pada bezradne pytanie.

Możliwości jest wiele. Rozmawiając o sytuacji Tybetu w pubie czy kolejce w mięsnym sprawiamy, że temat staje się coraz ważniejszy, coraz więcej osób rozumie jego istotę, coraz więcej głosów wkracza w dyskusję. Organizując prostą debatę o Chinach, rozpowszechniając raporty o sytuacji Tybetańczyków oraz prawach człowieka w związku z organizowaną na wielką skalę Olimpiadą także ozpowszechniamy społeczną wiedzę na ten palący temat. Podpisując wszelkiej maści petycje, wnioski, listy poparcia jednoczymy się z Tybetem, pokazujemy jak ważna jest dla nas solidarność prawoczłowiecza - nie jesteśmy bierni, nie stoimy obok zdrętwiali.

Owszem, sportowcy powinni zbojkotować otwarcie Igrzysk jako najmniej sportową część imprezy. Przygotowywali się przecież 4 lata do tego wydarzenia - szkoda całego pokolenia sportowców. A sportowcom szkoda wielomilionowego nakładu na reklamy z ich udziałem. Nie ma sensu także oczekiwanie, że wielkie światowe koncerny spakują manatki i wyprowadzą swoje koszulki, buty i podzespoły komputerowe z Chin. Nic na wielką skalę ze względu na pieniądze się nie wydarzy.

Jednak premierzy, prezydenci i królowie mogliby spokojnie zignorować nie tylko otwarcie, ale zrezygnować w ogóle z podróży do Pekinu w celu oglądania swoich sportowców. To samo będzie widać w telewizji.
Rezygnujmy z dyplomacji na rzecz symboliki.

To samo możemy zrobić my - kibice. Nie jedźmy na Igrzyska Made In China. Niech na trybunach nie zasiądą wierni kibice, ale pustki domagające się normalności. Niech chińskie pociągi i samoloty, chińskie hotele i restauracje, chińskie stragany i chińskie publiczne toalety krzyczą pustkami, niech wyrażają światowy protest.

Nie wyrzucajmy naszych aparatów i sukienek, ale symbolicznie odeślijmy Chinom co chińskie, czyli jedną parę rękawic, jedną lalkę, której braku nie zauważy dziecko, kupioną jakiś czas temu koszulkę - na pewno macie w domu coś Made In China. Zróbcie to - wyraźcie solidarną opinię w poszanowaniu praw człowieka.
Spakujcie przedmiot w kopertę i kosztem kilkunastu złotych odeślijcie go an adres:

President of the People’s Republic of China
HU Jintao Guojia Zhuxi
The State Council General Office
2 Fuyoujie, Xichengqu
Beijingshi 100017, People's Republic of China
Wyraz grzecznościowy: Your Excellency

Albo tutaj:

Komitet Organizacyjny Olimpiady

Prezydent: Qi Liu
Prezydent od spraw wykonawczych: Weimin Yuan
Sekretarz generalny: Wei Wang
Adres:
Beijing Organizing Committee for the Games of the XXIX Olympiad
Beijing Xin Qiao Hotel
2, Dong Jiao Min Xiang
CN-Beijing 100004
China
Tel: (86.10) 65 28 20 09
Fax: (86.10) 65 28 20 08
Email: 2008@beijing-olympic.org.cn

Można zasypać koszulkami ambasadę :

Ambasador Sun Rongmin
ul. Bonifraterska 1
00-203 Warszawa
Polska

[więcej o akcji na blogu: http://parakalein.salon24.pl/66514,index.html]

Ważnym gestem byłoby też podpisanie się pod Apelem do premiera Donalda Tuska o powołanie międzynarodowej misji obserwacyjnej w sprawie łamania praw człowieka w Tybecie (http://tybet2008.pl). Wymagajmy od rządzących, by postępowali w myśl opinii publicznej, w myśl naszych oczekiwań, by postępowali przyzwoicie i adekwatnie do naszych, polskich doświadczeń.

Zatem podpisujmy się, wysyłajmy, pikietujmy. Może żyjemy już w czasach, gdzie tylko symbol jest w stanie pokonać pieniądz?

zgłoś nadużycie
Komentarze
Kaja Jaruzel Kaja Jaruzel
a w Bydzi? Dodane

słyszał ktoś może o takiej akcji wysyłania chińszczyzny w Bydgoszczy? Albo w Toruniu? Można dojechać. Chętnie bym wzięła w tym udział. Czytałam, że w Warszawie się całkiem przyzwoicie zorganizowali. Można by też u nas.... A czasu coraz mniej - do tych perfidnych igrzysk coraz bliżej. Ale cieszę się, że Tusk - pan premier Tusk (w "Szkle kontaktowym" TV-widzowie domagają się, by do Tuska mówić per pan premier Tusk) dał wyraźny sygnał do wyraźnego bojkotu. Bravo!

Sebastian Błaszkowski Sebastian Błaszkowski
Tybet to nie Kosowo, a Chiny to nie Serbia Dodane

Niestety Chiny są zbyt silnym i wpływowym krajem, aby można było liczyć na jakieś większe posunięcia ze strony rządzących w Europie, USA czy gdziekolwiek indziej. Państwo Środka nie jest słabą Serbią, z którą można było sie bardzo szybko uporać.
Wątpię, też w jakąś większą akcję Donalda Tuska. Za dużo Polska by mogła stracić gospodarczo. A sam Tusk może potrzebować chińskich robotników do budowy stadionów na EURO 1212.

Z samym Tybetem się solidaryzuję, bo interesowałem się jego kulturą i religią. Mam sentyment do tych ludzi. Tybetańczycy nie dysponują jednak żadną siłą militarną. A w tam tych warunkach wolność dla Tybetu trzeba by okupić wielkim wysiłkiem wojskowym. A to jest niemożliwe, bo Chiny są militarną potęgą.

Zostaje nam akcja, nie mieczem, ale słowem i pieniądzem. Jestem jak najbardziej za tym, żeby sprawę Tybetu nagłaśniać. A Chińczyków tam gdzie możemy, powinniśmy bojkotować. Nie musimy np. chodzić do prowadzonych przez nich restauracji czy kupować ich produktów.

Karolina Eljaszak Karolina Eljaszak
a koszulkę wyślesz? Dodane

j.w.

Sebastian Błaszkowski Sebastian Błaszkowski
koszulka Dodane

a jakąś starą mogę? :))

Karolina Eljaszak Karolina Eljaszak
jasne Dodane

lepiej starą wysłać niż kupić teraz nową ;) Aha - tylko sprawdź czy jest wyprodukowana w Chinach, bo będzie kiepsko jak wyślesz z metką "made in Poland" albo "made in Bangladesz"..

Piotr Piotr
bojkot Dodane

nie namawiałbym do niekupowania koszulek bo to uderzy jedynie w polskich dystrybutorów i hurtowników, a chinczycy nawet tego nie odczują. Odsyłanie koszulek jest już lepszym pomysłem. symbolicznym oczywiście, a nie ekonomicznym. No i pozostaje ten nieszczęsny bojkot igrzysk. Najlepiej NIE JECHAĆ - tylko to będzie zauważalne w samych Chinach.

patryk milcz patryk milcz
A mi Dodane

Nie że, jestem chciwy ale ja koszulka może być

Dodaj swój komentarz:

Karolina Eljasz...

Karolina Eljaszak

X Miejsce w rankingu

wyjechałam, ale często tu zaglądam :)