Tramwaj do Fordonu - po co i komu? [głos czytelniczki]

  • 2013-10-23, Aktualizacja: 2013-10-23 09:35
Co sądzicie o komunikacji miejskiej w Bydgoszczy?

Co sądzicie o komunikacji miejskiej w Bydgoszczy? (© Agata Wodzień)

We wtorek uroczyście rozpoczęto budowę linii tramwajowej łączącej Fordon z centrum Bydgoszczy. Tramwaj do Fordonu ruszy w 2015 r., ale jedna z naszych czytelniczek ma wątpliwości czy w jakikolwiek sposób poprawi to sytuację komunikacyjną w mieście.



Oto wypowiedź użytkowniczki MM Bydgoszcz ~janis26:

"Mój normalny dzień, wracam z pracy z przedszkola, z dzieckiem, najpierw tramwajem linii 7 ok. 17 minut, potem czekam na autobus linii 70 jakieś 12-13, ponieważ wcześniejszy uciekł mi sprzed nosa. Jadę około 25 minut do pętli, potem idę jeszcze 15 minut drogą bez pobocza żeby odebrać moich synów ze szkoły rejonowej nr 9 w mieście Bydgoszcz (bo przecież mieszkamy w mieście, ponad 360 000 mieszkańców). Potem to już z górki, kolejne 15 minut pieszo do autobusu, który zwykle nam ucieka, więc czekamy na następny ok. 10 minut, kasujemy bilet za 3.20, jedziemy minutę i jesteśmy w domu - cała trasa ok. 90 minut. Czyli jak u Barei, śniadanie jemy na kolację.

Dziś jednak miałam atrakcję, u zbiegu Bora i Geodetów wyrósł nagle biały, wielki namiot a w nim podobno sam Prezydent Miasta, zastanawiałam się czy to może tu powstanie nowa szkoła, żeby moje dzieci nie musiały iść po ciemku niebezpieczną drogą. Okazało się, że jak zwykle byłam w błędzie, bo tu ruszy budowa tramwaju widmo i sam Prezydent dziś podpisał rozpoczęcie inwestycji. Fantastycznie wręcz bym powiedziała, kolejny środek lokomocji, który nie dość, że jak cała bydgoska komunikacja będzie jak klasyczny czeski film, to jeszcze ani nie dowiezie mnie do pracy na Kapuściska, ani nie przywiezie moich dzieci ze szkoły.

Czyli standardowo, zamienił stryjek siekierkę na kijek, a ty obywatelu radź sobie sam. Zastanawia mnie tylko fakt ile hipokryzji mają w sobie Ci łysi panowie w super drogich garniturach, żeby nie dostrzegli tego, z czym ja borykam się codziennie? Czy któryś z nich podróżował kiedyś komunikacją miejską, może warto spróbować?"

A co Wy sądzicie o komunikacji miejskiej w Bydgoszczy? Czy istotnie wygląda ona jak w klasycznej scenie z filmu "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz" Stanisława Barei?

Komentarze (15)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Media Regionalne Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Mateusz (gość)

paranoja. Czytając ten niezwykle elokwentny artykuł zastanawia mnie, czy czytelniczka miała okazję być w innych miastach zarówno polskich, jak i europejskich. Często komunikacja miejska działa tam gorzej niż w Bydgoszczy. Przykładowo w Dublinie na przystankach nie ma wogóle rozkladu jazdy, stoisz i czekasz jak autobus przyjedzie. Dlatego radze przestać narzekać i cieszyć się, że miasto się rozwija...

dobre (gość)

Dobre, usmialem sie. heheh, kultowy kawałek filmu ;)
dobre

mim (gość)

dworzec. bzdurą to było zmarnowanie kasy na tramwaj do dworca

Pokaż wszystkie (15)
Reklama

Przeczytaj także

Najczęściej czytane

Witryna korzysta z plików cookies oraz informacji zapisywanych i odczytywanych z localStorage, aby dopasować interesujące treści oraz reklamy. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień przeglądarki, w szczególności w zakresie cookies, oznacza, że pliki będą umieszczane na urządzeniu końcowym. Możesz zmienić ustawienia przechowywania i dostępu do cookies i localStorage używając ustawień przeglądarki lub używanego urządzenia. Szczegóły w Polityce Prywatności.

Zamknij