*
Dodane 2013-09-26 13.15 , komentarzy 0

2014 - rok Kanału Bydgoskiego. Co Wy na to?

Rada Miasta zdecydowała: Kanał Bydgoski będzie patronem przyszłego roku w Bydgoszczy. Za pomysłem głosowała Platforma, a sposób przegłosowania uchwały wzbudził liczne kontrowersje.

Śluza przy Czarnej Drodze.

Autor: Wikipedia

W przyszłym roku 240 lat istnienia Kanału Bydgoskiego. Świętowanie będzie huczne, bo na wniosek radnej PO Agnieszki Bąk zabytkową drogę wodną wybrano patronem przyszłego roku w Bydgoszczy.

Nie dyskutowano nad pomysłami PiS-u


Wątpliwości wzbudził sposób przegłosowania wniosku. Dotąd, niepisaną zasadą było wspólne wypracowanie patrona. Przykładowo: wybór Leona Wyczółkowskiego patronem roku 2013 połączył wszystkich bydgoskich radnych niezależnie od ugrupowań.

Radny PiS, Piotr Król, złożył wniosek, by głosowanie nad patronem roku zostało wstrzymane do czasu debaty na ten temat. - Proszę o zniesienie tego projektu uchwały - mówił. - Tego typu decyzje podejmowano w szerokim gronie. Wypracujmy tego patrona wspólnie - sugerował. Do przejścia tego wniosku zabrakło dwóch głosów. PiS myślał o roku Witolda Bełzy lub Jana Biziela, od którego śmierci minie w przyszłym roku 80 lat.

Rok pruskiej myśli technicznej?


Projekt uchwały o roku Kanału Bydgoskiego przeszedł ostatecznie głosami PO. Radni innych opcji byli w głosowaniu podzieleni. Sam wybór Kanału nie wzbudzał tak wielkich kontrowersji. Pojawiły się jednak głosy przeciw. Przewodniczący Rady Miasta Roman Jasiakiewicz stwierdził, że w 2014 będziemy świętować "rok pruskiej myśli technicznej". Kanał wybudowano bowiem w roku 1774 (I rozbiór Polski) z rozkazu króla Prus Fryderyka II Wielkiego, a zmodernizowali go Niemcy w roku 1914.

Warto tu zaznaczyć, że dzięki Kanałowi Bydgoszcz jest dziś dużym ośrodkiem miejskim. Droga ta miała ogromne znaczenie dla wymiany handlowej z wielkimi miasta Prus, umożliwiała sprzedaż i kupno wielu towarów.




Jak Wam się podoba wybór Kanału Bydgoskiego na patrona roku 2014?
Czy to dobry wybór Rady Miasta?


(fot. Jacek Piotrowski)

X

Miejsce
w rankingu

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!
Komentowanie w MM zostało tymczasowo zawieszone, zapraszamy do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.