*
Dodane 2013-02-16 13.05 , komentarzy 4

ZS nr 10 w Bydgoszczy: szkoła jak marzenie?

W klasach interaktywne tablice, na korytarzach szafki dla uczniów, na miejscu pielęgniarka, pedagog i logopeda oraz własna kuchnia ze stołówką - takie szkoły wciąż istnieją. Jedna z nich znajduje się w Bydgoszczy. Szkoła Podstawowa nr 31 i Gimnazjum Sportowe nr 6 zaprosiły na drzwi otwarte.

Drzwi Otwarte w ZS nr 10 w Bydgoszczy

Autor: Agata Wodzień

- Priorytetem jest, by nauczać nowocześnie, dlatego we wszystkich salach nauki wczesnoszkolnej znajdują się interaktywne tablice, dzieci korzystają z e-booków - mówi wicedyrektor szkoły Maria Rodzik. Zachwala formy edukacyjne, pomoc dyslektykom.

Z entuzjazmem dzialania wymieniają też nauczycielki, Katarzyna Lewicka i Halina Szarkowska: - Organizujemy zielone szkoły. Wyjeżdża na nie ok. 90% uczniów, w trudnej sytuacji dofinansowuje je szkoła, dzieci uczą się pływać w ramach zajęć, mają dodatkowe zajęcia np. z ceramiki, uczestniczą w audycjach muzycznych, jeżdżą do Myślęcinka. Wśród licznych zajęć pozalekcyjnych jest m.in. Teatr Malucha.

Prawie jak w domu

Nauczyciele i dyrekcja są zachwyceni współpracą z rodzicami, dzięki którym wciąż mogą doposażać szkołę. Na szkolnych korytarzach ciągle przybywa szafek, aby uczniowie nie musieli wiele ze sobą nosić. Pierwotnie były dedykowane uczniom klas sportowych, np. na przechowywanie rakiety albo stroju do taekwondo. Teraz jest ich na tyle dużo, że może korzystać każdy zainteresowany. Roczna "dzierżawa" szafki kosztuje 30zł, dzięki czemu szkoła finansuje zakup nowych. - Rodzice są cudowni - zgodnie mówią nauczycielki i wicedyrektor, wdzięczne za pomoc, nie tylko finansową, ale też zaangażowanie, jakie wykazują rodzice ich uczniów.

Szkoła Podstawowa nr 31 jest rejonową, dlatego są tu uczniowie również spod Bydgoszczy. Gdy rodzice są w pracy, dzieci spędzają w szkole czas często od 7 rano do 17, po szkole chodzą w kapciach, mają na nie półki. Ze świetlicy wcale nie chcą wychodzić. Nawet panie opiekujące się nią i jej bywalcami są tym po trosze zaskoczone, ale zadowolone. Świetlica dzieli się na salę zabaw, a w niej m.in. poduchy i piłkarzyki oraz salę ciszy, gdzie można odrobić lekcje.




Swoją pracę i nowe wyposażenie biblioteki z czytelnią zachwalają bibliotekarki. Na fotele-poduchy w ich czytelni wszyscy reagują krótko: "łał". Po remoncie szkoły przy oknach pojawi się długi blat i stanowiska komputerowe.

Co jest atutem Zespołu Szkół nr 10 przy ul. Karłowicza? Nauczyciele - zdecydowanie stwierdza jedna z mam, która przyciąga tu również znajomych i ich dzieci; rodzice - stanowczo twierdzą nauczycielki, obie strony zgadzają się, że mocną stroną jest atmosfera. Szkoła dba również o zdrowe żywienie, dlatego włączyła się w akcję szklanka mleka, a 3 razy w tygodniu serwuje warzywa i owoce.

Będzie remont i nowa sala gimnastyczna

W wakacje szkołę czeka duży remont, m.in. zostaną wymienione okna, nowej odsłony doczekają się korytarze. Obecna sala gimnastyczna będzie wyburzona, a na jej miejscu stanie nowoczesny obiekt. Wielofunkcyjne boisko poprawi warunki do ćwiczeń i prowadzenia zajęć. Zamiast istniejącego asfaltowego boiska na zewnątrz powstanie nowe wielofunkcyjne ze sztuczną nawierzchnią. Boisko będzie ogrodzone, oświetlone, wyposażone w piłkochwyty. W ramach inwestycji przeprowadzone zostanie także zagospodarowanie terenu. Obiekty szkolne będą także do dyspozycji pozostałych mieszkańców.




Gdzie będą odbywały się lekcje wychowania fizycznego w czasie budowy? Szkoła ma możliwość korzystania z sali na zapleczu Biblioteki Pedagogicznej, będzie też użytkowała sale Łuczniczki, odbywać zajęcia na powietrzu. W-f nie ogranicza się tu do zajęć na sali, uczniowie uczą się pływać, ponieważ szkoła korzysta z basenu Pałacu Młodzieży. Chodzili również na łyżwy do momentu, gdy działało lodowisko miejskie.

Placówka ma ok. 800 uczniów. Klasy 1-3 szkoły podstawowej liczą nie więcej niż 23 dzieci, w starszych niektóre są liczniejsze, ale wówczas klasa jest dzielona na grupy, w których odbywa zajęcia. W szkole w klasach 4-6 można trenować siatkówkę, piłkę nożną, judo i taekwondo, a w gimnazjum jest dodatkowo klasa wioślarska. Kryterium przyjęcia stanowi średnia ocen 4.0, zachowanie min. dobre oraz testy sprawnościowe, którym towarzyszy lekarz, sprawdzający predyspozycje. Do klasy wioślarskiej już zgłosiło się 38 uczniów.

W przyszłym tygodniu warto tu zajrzeć na aukcję, która zostanie przeprowadzona na rzecz UNICEF-u dla dzieci z Czadu. Rodzice własnoręcznie wykonali pomysłowe lalki, jedna z nich to Soiku. W ubiegłorocznej aukcji jedna z lalek osiągnęła ceną aż 2 tysięcy zł.





Zobacz też:

Biegali w Myślęcinku

Akademik CM w budowie

Walentynki 2013

Konkurs dla zakochanych


X

Miejsce
w rankingu
Agata Wodzień

Wielbicielka słońca, kolorów i ludzi. Lubi wiedzieć i te informacje jak najszybciej przekazywać. Pasję przekuwa w zawód. Z dziennikarstwem związana od 13. roku życia. Absolwentka filologii polskiej, dziennikarstwa i kulturoznawstwa. Z tego ostatniego kierunku próbuje obecnie uzyskać drugi tytuł magistra. agata.wodzien@mediaregionalne.pl

Komentarze

ulas Gość
~ulas
ZS nr 10 w Bydgoszczy: szkoła jak marzenie? 2013-02-18 20.14

Wreszcie jakaś miła informacje o szkole... oby było ich więcej....

napewno powiem Gość
~napewno powiem
NIE POLECAM !!! 2013-09-10 16.35

Niby taka dobra szkoła , wysoki poziom a uczniowie wogłle sie nie uczą .zero prac domowych . nie polecam tej szkoly odradzam!!!!!!!

xxxxx Gość
~xxxxx
:) 2013-11-19 20.57

Uczyłam się w tej szkole kilkanaście lat temu...Chodziłam do klasy siatkarskiej, wspominam ją z błyskiem w oku! Miło się patrzy jak zmienia się na lepsze..

Xyz Gość
~Xyz
A było tak pięknie... 2014-04-29 22.04

Chodziłem do klasy tenisowej, była to klasa elitarna o wysokim poziomie nauczania, dawała dobry start do dalszych szkół, wiele osób szło do ilo, vilo, viilo i innych szkół "z czuba". Teraz?
Odkąd zwolniono starego dyrektora zmienia się wszystko, może budynek jest ładny, ale poziom coraz gorszy.
Najpierw zmienili się vice-dyrektorzy, potem zlikwidowali najlepsze klasy w tej szkole. Gdzie tu sens? Jeśli byli jacyś laureaci to z "C", najgorszy był rejon, no cóż teraz to jego się dopieszcza! Zamiast inwestować w młodzież z możliwościami, to ją skasowali i wstawili klasę piłkarską o fatalnym poziomie nauczania.
Cóż najbardziej utalentowana młodzież na gdzie się podziać, a pani Kuś muszą wystarczyć wyniki sportowe...

Komentowanie w MM zostało tymczasowo zawieszone, zapraszamy do dyskusji po zakończeniu ciszy wyborczej.