Osoby biorące udział w strzelankach w terenie noszą oryginalne mundury, kamizelki, pancerze, starają się też odtworzyć realia pola bitwy. Jak mówią, ważny jest dla nich wiarygodny klimat walki.
- ASG w takich krajach jak USA, Japonia, Chiny czy Niemcy ma zastosowanie do celów treningowych w służbach mundurowych – mówi „Ogurek”, jeden z zapaleńców Air Soft.
Organizatorzy spotkań są otwarci na nowe osoby, muszą być one jednak odpowiednio przygotowane.
- Warunkiem uczestnictwa w zabawie są okulary ochronne, no i dobra kondycja – mówi „Ogurek”. – Jeśli chodzi o sprzęt, do podstawowej zabawy wystarczy broń za 300 zł. Pistolet gazowy Glock 17 kupić można za 280 zł, sprężynowy pistolet za 60 zł, Elektryczny Karabin AK47 za ok. 400 zł. To najtańsze modele, tzw. „chińczyki”.
Walka dzieli się na taktykę zieloną, czyli strzelanie w terenie, i taktykę czarną, czyli strzelanie w budynkach. Podczas zabawy uczestników bezwzględnie obowiązuje uczciwość.
- Kto poczuł, widział albo zdawało mu się, że dostał kulką, natychmiast oznajmia, że odstał i "umiera" – wyjaśnia „Ogurek”.
Decydując się na walkę, należy też oczywiście przestrzegać zasad bezpieczeństwa: m.in. nie strzelać do przeciwników w twarz z odległości mniejszej niż 5 metrów.
- Airsoft to sposób życia, nawet nie wyobrażasz sobie jak dużo ludzi w to się bawi! Zachęcamy też dziewczyny, by spróbowały! – rozmowę kończy „Ogurek”.
realizacja: Rafał Śpiewak
Zobacz też:
- Schron na sprzedaż za 566 000 zł + VAT
- V Rajd Przedmościem Bydgoskim [zapowiedź]
- Spryt i zwinność ponad siłę fizyczną




