Supportem dla "Acidów" były bydgoskie zespóły Freak i None, które doskonale przygotowały tłumnie zgromadzoną publiczność na heavymetalowe granie Titusa i ekipy. Cały koncert, jak to określił sam Tomasz "Titus" Pukacki, był podróżą przez całe 20 lat działalności zespołu, dlatego też publiczność usłyszała kolejno utwory ze wszystkich kolejnych albumów. W set liście koncertu znalazły się takie kawałki jak: "Swallow the needle", "In a black sail wrapped", "Life hurts more than Death", "Acidofilia", "Calista", "Home Submarine", "High Proof", "The Joker", "Slow&Stoned", "Pizza Driver", "A am the mystic", "Del Rocca". Na bisy, których dwukrotnie domagała się publika zespół zaserwował cover Pink Floydów - "Another Brick in the wall" oraz "Barmy Army" i "I fuck the violence". Nie zabrakło utworu dedykowanego zmarłemu rok temu gitarzyście zespołu Aleksandrowi "Olassowi" Mendykowi. Publiczność bawiła się świetnie do tego stopnia, ze prawie przez cały czas trwania koncertu najwierniejsi fani byli niemal na samej scenie. Dodatkową atrakcją był gościnny występ wokalisty Chainsaw Macieja "Maxxa" Koczorowskiego.
Dwudziestoletnim już, albo tylko, "Kwasożłopom" można życzyć kolejnych równie udanych lat działalności na polskiej scenie muzycznej i wielu równie udanych koncertów - jak najbardziej również w Bydgoszczy.






Zobacz też:





mi się bardzo podoba. A pogoskiego dziś nie ma, więc nikt chyba nie skontruje mojego zdania :P
bardzo kwaśny koncert }:->
Przeglądałem te zdjęcia i miałem dziwne wrażenie, że część tych zdjęć już gdzieś widziałem. Po chwili olśnienie ... Mamy bardzo podobne ujęcia. Skutek tłumu w Estradzie. Ilość miejsc (ujęć) do robienia zdjęć była mocno ograniczona :)
Ale nie powiem ... kilka Twoich zdjęć podsunęło mi pomysły na pewne zmiany w moim foceniu.
Moje zdanie na temat takiej ilości zdjęć znasz. Znamy tez ograniczenia aparatów i Estrady. Niemniej kilka fotek naprawdę fajnych. Być może i nawet więcej, ale w połowie przestałem oglądać. Chyba te czarno-białe lepsze (generalnie).
Ufff! Było ostro! Publika na scenie a mi Bozia nie dała 2 metrów wzrostu, ze być ponad tłumem, wyjątkowo wysokim, ani 100 kilo - żebym była stabilniejsza - nad tym mogę jeszcze popracować :). Dzięki za komentarze, jak na moje koncert udany !