Jesienna pogoda bez wątpienia wpływa na mieszkańców Bydgoszczy. Ponury deszcz, ziąb i wiatr nużą. Zapytałyśmy bydgoszczan jak radzą sobie z jesienna chandrą i gdzie spędzają wolny czas.
Hania, bydgoszczanka, która brała udzial...
Autor: Marta
Estera, 16 lat: W weekendy wysypiam się po męczącym tygodniu. W soboty chodzę na miasto, najczęściej do pubów, zwłaszcza do Amsterdamu. Niedzielne popołudnia spędzam na nauce, gównie matematyki. Sposób na jesienna chandrę? Leniwie siedzę na kanapie, oglądając telewizję i pijąc gorącą herbatę.
Hania, 17 lat: W sobotę zazwyczaj chodzę na zakupy. Wieczorami bawię się w moich ulubionych bydgoskich klubach, czyli w Kubryku i Euphorii. Kiedy dopada mnie jesienna chandra, staram się jej jak najszybciej pozbyć - zapraszam paczkę znajomych na kilka dobrych filmów.
Beata, 36 lat: Nie chodzę do klubów ani pubów, ponieważ nie mam czasu. Wolne chwile spędzam na budowie mojego nowego domu. Aby pozbyć się jesiennego smutku, piję mocną czarną kawę.
Krystyna, 50 lat: Bardzo rzadko chodzę do pubów. Robię to, co lubię - czytam książki w każdej wolnej chwili. Nie mam jesiennej chandry, ale gdybym miała komuś poradzić, to myślę, że dobry film poprawiający humor byłby najlepszym rozwiązaniem.
Zapewne każdy z nas ma jakiś sposób na męczącą chandrę. Bydgoszczanie bez problemu potrafią się jej pozbyć, a do tego dobrze zabawić w klubach i pubach.
Zobacz też:
Od redakcji: Przypominamy, że każdy z Was może zostać dziennikarzem obywatelskim serwisu MM Moje Miasto! Zachęcamy Was do zamieszczania artykułów oraz zdjęć z ciekawych wydarzeń i imprez. Piszcie też o tym, co Wam się podoba, a co Wam przeszkadza w naszym mieście. Spróbujcie swych sił w roli reporterów obywatelskich MM-ki! Pokażcie innym to, co dzieje się wokół Was. Pokażcie, czym żyje miasto.

