*
Dodane 2011-05-21 18.15 , komentarzy 0

Kapela dziennikarzy w Estradzie, czyli Poparzeni Kawą Trzy

Wczoraj, 20 maja, uczestniczyłam w elektryzującym koncercie, który odbył się w bydgoskiej Estradzie. Mimo trwających Juwenaliów do Stagebaru przybyli najbardziej oddani fani. Impreza była raczej kameralna (jak na estradowe standardy), lecz bardzo udana.

Wczoraj, 20 maja, uczestniczyłam w elektryzującym koncercie, ...

Poparzeni Kawą

Autor: organizator

Poparzeni Kawą Trzy to skład, który tworzą ludzie znani nam, śmiertelnikom z kolorowego odbiornika lub głośnika radiowego - Wojciech Jagielski, Roman Osica, Krzysztof Zasada, Marian Hill, Jacek Kret oraz Krzysztof Tomaszewski. Na oficjalnej stronie internetowej zespołu (http://www.poparzeni.pl) można dowiedzieć się więcej o ich podejściu do muzyki, którą traktują raczej jako dobrą, energetyczną zabawę.
W tekstach można doszukać się nietuzinkowego, nieco przewrotnego humoru w stylu Monty Pythona. Cenią autora błyskotliwych treści - Rafała Bryndala.

Trzeba przyznać, że zdumiewają. Czułam się miło zaskoczona ich stosunkiem do publiczności, otwartością. Czasami można zapomnieć, że grupa dość popularnych facetów to najnormalniejsi ludzie, lubiący dobrą zabawę i Kujawiaka (jak sami zaznaczali między piosenkami).


Czytaj także: Poparzeni Kawą - zapowiedź


Koncert rozpoczął się z opóźnieniem, które wynikało zapewne z ogólnego gorąca, panującego długo po godzinie 20stej. Od samego początku zaprezentowali wysoki poziom muzyczny, rytmiczny, wokalny i wszystko co można podciągnąć pod wyrażenie "to było dobre". Nikogo nie trzeba było namawiać do pląsów, a na tym polega fenomen udanego koncertowania. Pewna para zasługuje na specjalną wzmiankę - państwo idealnie wczuło się w motyw ska, tańcząc na bosaka i wywijając piruety. Po zaprezentowaniu utworów publiczność została zaproszona do baru, żeby, jak wiadomo, skosztować trunków. Można było także kupić koszulkę z niecenzuralnym, lecz jakże sprytnie zakamuflowanym tekstem, ponieważ napisany został w języku rosyjskim.

Podobało mi się to, że nie ma zbyt wielkiego tłoku, a ludzie, którzy się tam znaleźli przyszli specjalnie z tej okazji. Każdy mógł poskakać, bez obijania się o sąsiada.
Mam nadzieję, że zachęceni długotrwałymi owacjami, Poparzeni niedługo znowu zagrają w Bydgoszczy.



X

Miejsce
w rankingu
niezmiennievix

Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach strasznie mieszkają straszni mieszczanie. Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach zgroza zimowa, ciemne konanie.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu. Bądź pierwszy!
Dodaj swój komentarz: